Przez endometriozę usunęła macicę. "Cały czas żyłam w lęku i ogromnym bólu"

Jak wygląda życie z endometriozą?
Usunęła macicę przez endometriozę
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Michał Woźniak
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Milena Michór przez lata zmagała się z silnymi bólami, obfitymi miesiączkami i pogarszającym się stanem psychicznym. Mimo licznych wizyt u lekarzy długo nie wiedziała, co jest przyczyną jej dolegliwości, ostatecznie zdecydowała się na usunięcie macicy. W Dzień Dobry TVN opowiedziała o doświadczeniach związanych z endometriozą, a dr n. med. Katarzyna Skórzewska wyjaśniła, jakie objawy powinny skłonić kobiety do pogłębionej diagnostyki.

Endometrioza przez lata odbierała jej normalne życie

Endometrioza potrafi przez długi czas pozostawać nierozpoznana, a jej objawy bywają traktowane jako naturalny element menstruacji. Milena Michór wspominała, że problemy zaczęły się u niej już w młodym wieku. Obfite krwawienia i silny ból brzucha utrudniały jej chodzenie do szkoły, uprawianie sportu i kontakty z rówieśnikami. Towarzyszyły temu wstyd, strach przed przeciekaniem ubrań i poczucie, że musi zaakceptować cierpienie. Zamiast otrzymać odpowiedzi, słyszała komentarze bagatelizujące jej dolegliwości.

- Moja cała historia i myślę, że też większości kobiet, sięga aż okresu, kiedy z dziewczynki stajesz się kobietą i przychodzi pierwsza miesiączka. Jako młoda dziewczynka uczysz się tego organizmu na nowo, swojego ciała, jak to wszystko wygląda. Ale jeżeli spotykasz się od razu z dużym bólem, obfitymi krwawieniami, które rzutują na całe twoje funkcjonowanie, a za tym też idzie np. anemia, która jest bardzo często też powikłaniem tych krwawień, to wszystko już w tobie tak kiełkuje - ten lęk, strach i ból. Uczysz się takiego mechanizmu, że to chyba ma tak wyglądać, to ma tak boleć i zadajesz sobie pytanie: dlaczego ja tak mam? - opowiadała nasza gościni.

- Z czasem coraz gorzej sobie radziłam ze swoją psychiką. W pewnym momencie, przed operacją, na którą się zdecydowałam, byłam w tak złym stanie psychicznym, że nie mogłam nic jeść. Cały czas praktycznie płakałam, nie wiedząc, czemu. Wszystkiego się dookoła bałam. Cały czas żyłam w takim lęku i ogromnym bólu. Już po prostu bolało mieć całe ciało. Więc robiłam wszystkie możliwe badania, nawet rezonanse jamy brzusznej, bo już nie wiedziałam, co mi jest. Chodziłam od lekarza do lekarza, różnych specjalistów - mówiła.

Objawy endometriozy. Kiedy zgłosić się do lekarza?

Jak wyjaśniła dr n. med. Katarzyna Skórzewska, ginekolożka i endokrynolożka, endometrioza polega na występowaniu poza macicą komórek podobnych do tych, które tworzą jej błonę śluzową. Ogniska choroby mogą pojawiać się nie tylko w obrębie miednicy mniejszej, lecz także w odległych częściach organizmu. Specjalistka zwróciła uwagę, że na rozpoznanie endometriozy kobiety czekają niekiedy od siedmiu do dwunastu lat. Do lekarza powinny zgłosić się osoby, u których występują bardzo bolesne miesiączki, ból pojawiający się jeszcze przed krwawieniem, plamienia przedmiesiączkowe, dolegliwości podczas współżycia lub wypróżniania, a także krew w stolcu.

- To jest przerażające, że nadal to rozpoznanie endometriozy trwa od 7 do 12 lat, czyli tak długo kobiety z endometriozą chodzą do lekarza, mówią o swoich problemach i dolegliwościach, zanim ktoś w ogóle zastanowi się, że to może być endometrioza, przeprowadzi odpowiednią diagnostykę i zostanie włączone leczenie. Często na to leczenie farmakologiczne może być już za późno i w takich sytuacjach jest czasem niezbędne, ale to w ostateczności leczenie chirurgiczne. Natomiast statystycznie 10, nawet 12% kobiet ma endometriozę. Dolegliwości bólowe ma 50%, więc też nie każda kobieta z endometriozą ma tak silne objawy - tłumaczyła specjalistka.

- Dlatego jeżeli występują bardzo bolesne krwawienia miesiączkowe, jeżeli ból występuje już 1-2 dni przed miesiączką, jeżeli występują plamienia przedmiesiączkowe, jeżeli podczas współżycia odczuwamy ból, jeżeli podczas wypróżnienia mamy ból, krwawienie w stolcu, które się pokazuje, wtedy powinniśmy zwrócić na to szczególną uwagę i też nie mówić tylko, że mam bolesne miesiączki, ale też powiedzieć lekarzowi, że przy wypróżnieniu czy przy współżyciu to nadal jest bardzo kłopotliwe i wstydliwe. Chciałabym chyba trochę zaapelować i do kobiet, i do lekarzy, że po pierwsze, żeby nie dać się zlekceważyć, czy nie pozwolić, żeby powiedzieć: no dobra, dostanie pani tabletki, czy przeciwbólowe, czy antykoncepcyjne, to bóle miną, tylko żeby to drążyć i pomyśleć, a może jeszcze jakieś dodatkowe badania, a może USG, a może jakieś badania biochemiczne. Z drugiej strony trochę apel też do lekarzy, że nie każda bolesna miesiączka jest spowodowana cyklami, tylko że właśnie endometrioza występuje u co dziesiątej, nawet co ósmej kobiety, więc w naszej praktyce naprawdę jest to duży odsetek - podkreśliła dr n. med. Katarzyna Skórzewska.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Czytaj także: