Sylwia Nowak przez 2 lata miała problem ze spłatą kredytu. Czy dogadała się z bankiem? "Wstydziłam się"

Sylwia Nowak przez 2 lata miała problem ze spłatą kredytu. Czy dogadała się z bankiem? "Wstydziłam się"
Jak poradzić sobie ze spłatą zobowiązań? - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Robert Gołaszewski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na wiele lat. I nawet jeśli początkowo wszystko idzie zgodnie z planem, to jednak każdemu z nas mogą przydarzyć się niespodziewane kłopoty. Utrata pracy, mniejsze zarobki, problemy zdrowotne... Co się dzieje, kiedy nie stać nas na opłacenie rat? Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Sylwia Nowak, wokalistka i aktorka. O swoich doświadczeniach opowiedziała w Dzień Dobry TVN. Eksperckiego komentarza udzielił Marcin Jaworski, przedstawiciel Biura Rzecznika Finansowego.

Problemy ze spłatą kredytu - jak sobie poradzić?

Banki zachęcają do brania kredytów na życie, niespodziewane wydatki, a nawet na wakacje. Normą stało się korzystanie z kredytowania w przypadku zakupu mieszkania. Spłata zobowiązań potrafi pochłaniać dużą część domowego budżetu, ale co się dzieje, kiedy kredytobiorca ma problemy finansowe i nie może przez jakiś czas pokrywać kosztów związanych z ratami? W takiej sytuacji przed laty znalazła się aktorka i wokalistka Sylwia Nowak.

- Nie byłam w stanie regularnie i systematycznie spłacać kredytu. Ta sytuacja miała miejsce 13 lat temu. Dzisiaj jestem w zupełnie innym miejscu w życiu, jestem bez żadnego kredytu hipotecznego. Jestem w momencie, kiedy mogę inwestować w swoje marzenia, w muzykę. Ale wracając do momentu kryzysu finansowego. Ta sytuacja nauczyła mnie szacunku do pieniądza. Miałam 22 lata, byłam osobą odważną, zdecydowałam się wziąć kredyt hipoteczny na mieszkanie. Wszyscy wokół mnie ostrzegali, że być może jestem za młoda, może to za wcześnie. Z jednej strony można powiedzieć, że tak, a z drugiej strony, gdybym nie podjęła wtedy tego kroku, to wiele bym się nie nauczyła. (...) To był moment, kiedy się wstydziłam i moi najbliżsi nie wiedzieli o tym. Moi rodzice nie wiedzieli, że mam takie problemy - powiedziała Sylwia Nowak.

W jaki sposób wokalistka poradziła sobie z kłopotami finansowymi?

- Od momentu utraty pracy w korporacji do chwili, kiedy zaczęłam zarabiać dobre pieniądze w internecie i show-biznesie, minęły 2 lata. Wtedy nie miałam płynności finansowej, nie miałam 2 tys. zł na spłacanie kredytu mieszkaniowego, bo tyle wynosiła rata. Miałam za to znajomych z branży finansowej, którzy pracowali w bankach. Nie mówiłam im, że mam problemy, ale w różnych rozmowach między nami padało, że bankom również zależy na tym, żeby się z każdym takim klientem dogadać, bo dla nich strata klienta nie jest na rękę. Wiedziałam, że ważne jest, żeby dogadać się z bankiem, ale wiadomo, że to nie są łatwe rozmowy. (...) W momencie, kiedy miałam jakąkolwiek nadwyżkę, starałam się wpłacać, żeby utrzymać jak najdłużej ten status niewypowiedzenia umowy. Kiedy zarobiłam większe pieniądze, byłam w stanie spłacić np. jednorazowo 50 tys. zł - wskazała Nowak.

Gościni Dzień Dobry TVN przyznała, że w jej przypadku rozmowy z bankiem nie należały do najłatwiejszych.

- To nie jest tak, że bank otwiera ręce i mówi: "Okej, dobrze, nie ma problemu, to pani nie płaci". Oczywiście, że to jest bardzo stresujący moment. Przepraszałam, że jest taka sytuacja. Robiłam wszystko, co w mojej mocy, zakasałam rękawy. Wiedziałam, że mogę zarobić te pieniądze i udało mi się. (...) Bank widział, że moja wola jest, żeby to spłacać, tylko jest trudna sytuacja - podkreśliła gwiazda.

Brak pieniędzy na spłatę kredytu. Jakie są rozwiązania?

Marcin Jaworski, przedstawiciel Biura Rzecznika Finansowego zaznaczył w wywiadzie, że najważniejsze jest to, by dłużnicy nie uciekali od odpowiedzialności.

- Z doświadczeń też z innych krajów wynika, że problemem w kwestii osób zadłużonych jest to, że one w ogóle nie otwierają tej korespondencji z monitami. Efekt jest taki, że pierwszą rzeczą, jaką robi taki doradca zadłużeniowy, jest to, że siada wspólnie z dłużnikiem, otwierają te koperty i podsumowują zadłużenie. Ale tu mówię już o dużo bardziej skomplikowanych sytuacjach. Nie o jednym kredycie hipotecznym, ale o kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu zadłużeniach w różnych podmiotach - powiedział ekspert.

Co jeszcze może pomóc w przypadku problemów finansowych?

- Jest Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Pamiętajmy też, przy okazji zaciągania kredytu, banki i ubezpieczyciele proponują różnego rodzaju ubezpieczenia. To może być ubezpieczenie w razie utraty pracy, ale jest to zasadniczo dla ludzi, którzy są na etacie. Ubezpieczenie w razie utraty dochodu na skutek np. nieszczęśliwego wypadku czy zachorowania i to jest opcja dla przedsiębiorców. Czy wreszcie ubezpieczenie na życie, które zabezpiecza przed ostateczną sytuacją, kiedy kredytobiorca umrze, żeby nie zostawiać rodziny z długami - wyjaśnił Marcin Jaworski.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Sylwia Nowak i Marcin Jaworski w Dzień Dobry TVN
Marcin Jaworski i Sylwia Nowak
Sylwia Nowak
Marcin Jaworski
Marcin Jaworski i Sylwia Nowak
+3
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta