Jak wygląda praca bacy?
Jak relacjonował baca Józef Michałek, 19 kwietnia owce wyszły z Podhala. Obecny rok jest bardzo suchy i bezdeszczowy, dlatego zwierzęta jedzą i przemieszczają się wolniej niż zwykle. - Owce są szczęśliwe, bo one mają ruch, a ruch to szczęście, to zdrowie, nie? Poza tym jest takim zwierzęciem, że ona żywi się w drodze, ona szuka specyficznych pokarmów, więc musi przechodzić dużo kilometrów, żeby znaleźć to, co najbardziej jej odpowiada - tłumaczył baca. Rozmówca zapytany o charakter swojej pracy przyznał, że lubi swoje zajęcie, które, choć jest wymagające, daje dużo satysfakcji.
- Jestem "sługą baców". Praca coraz trudniejsza, dlatego, że kiedyś to była tylko tradycja: łąki, sery, osypki. Teraz bardzo dużo biurokracji i to nas męczy, to nas niszczy. Chcemy wędrować, a tu się siedzi w biurze - opowiadał Józef Michałek.
Rola kobiet w pasterstwie
Pasterstwo to zajęcie znane od setek lat. Choć zajmują się nim głównie mężczyźni, kobiety również mają w nim swojego ważne zadanie. W góralskiej tradycji oporządzanie wełny od zawsze należało właśnie do żeńskiej strony rodziny.
- Kiedyś najważniejszą rzeczą to była wełna. Mężczyźni strzygli owce, pozyskiwali wełnę, ale surowa wełna to jest chaos, nie wiadomo, co z nią zrobić. Jej dłonie biorą tę wełnę i czynią porządek, czynią nić, ale nić ma swoje zastosowanie, tworzy tkaninę, a tkanina jest strukturą świata. W związku z tym, ta rola kobiet tutaj jest chyba najważniejsza - dodał góral.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Podrabiane oscypki zalewają Zakopane? "Liczy się tylko pieniądz"
- Jest pierwszą certyfikowaną kobietą bacą na świecie. "To moje życie, moja pasja"
- Bartek Jędrzejak o tym, jak został juhasem