Psy jako pełnoprawni członkowie rodziny. "Wiem, że oni mnie kochają bezwarunkowo"

Psy są ich całym światem
On, Ona i “psiecko” - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Patchareeporn Sakoolchai/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mają cztery łapki, kochające oczy i zawsze są gotowe na przytulanie oraz zabawę. Dla wielu Polaków psy stają się w pewnym sensie namiastką dzieci. Bohaterowie materiału Dzień Dobry TVN opowiedzieli o wyjątkowej więzi, która łączy ich z czworonogami. Czy miłość do psa może zastąpić relację z własnym dzieckiem?

Psy są ich całym światem

Wożą psy w wózkach, śpią z nimi, zabierają do pracy, wspólnie podróżują po świecie, a nawet - noszą podobne ubrania. Wielu Polaków uwielbia swoje psy do tego stopnia, że nie tylko traktuje je jak pełnoprawnych członków rodziny, ale wręcz jak dzieci. Tak jest w przypadku bohaterek reportażu Dzień Dobry TVN.

- Ośmioletnia dziewczynka, jest zdecydowanie oczkiem w mojej głowie. Jest na pewno członkiem naszej rodziny, moim zdaniem najważniejszym - opowiadała o swoim piesku Paulina Rudnicka.

- Bez psów nie wyobrażam sobie życia. Bez dzieci jestem sobie w stanie je wyobrazić. Dieguś jest mieszańcem, to jest trzyłapek przygarnięty z ulicy. Aksel ma cztery lata, jest też adoptowany ze schroniska. Ja je nazywam dziećmi, jak zawołam je na podwórku "dzieciaki", to one przychodzą - mówiła Natalia Nebeluk.

- Na pewno można mówić o miłości. Bardzo kocham i wiem, że oni kochają mnie i bardzo cenię w nich to, że wiem, że oni mnie kochają bezwarunkowo - wyznała Kamila Kaczmarska.

Dlaczego wolimy opiekę nad psem niż dzieckiem?

Według danych GUS i Europejskiej Federacji Przemysłu Karmy dla Zwierząt Domowych w Polsce żyje obecnie więcej psów niż dzieci. W 2023 roku dzieci żyło w naszym kraju 7 200 000, z kolei psów o ponad milion więcej. Za tymi danymi stoi wiele przyczyn, a zwierzę często wcale nie jest substytutem potomka, a rozwiązaniem, które pozwala przelać miłość na drugą istotę w niepewnych czasach.

- Jestem bardzo wielką fanką dzieci, ja nawet jestem nianią, więc bardzo je lubię i bardzo chciałabym je mieć, ale po prostu brak warunków i brak partnera to jest chyba główny czynnik, dlaczego tych dzieci na ten moment nie ma - opowiadała Kamila Kaczmarska.

Jak zauważyła nasza rozmówczyni - wiele kobiet chciałoby założyć rodzinę, jednak brak stałego zatrudnienia oraz umowy śmieciowe uniemożliwiają podjęcie tak poważnej decyzji. 

- Po prostu kwestie finansowe często nie pozwalają na to. [...] Więc taka kobieta po prostu czuje się niepewnie. Ja na przykład w takich warunkach też nie chciałabym być w ciąży - dodała młoda kobieta. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: M.Sadowski, A. Grzymkowska