Ma zaledwie 6 lat, a jego przyszłość została już przesądzona. "Nasze życie wywróciło się do góry nogami"

"Dzieci świata" - inkarnacja z Małego Tybetu
Dzieci świata - inkarnacja z Małego Tybetu
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W wiosce Korzok żyje 6-letni chłopiec, który jest obecnie najważniejszym dzieckiem Małego Tybetu. Został wybrany na 10. Langna Rinpocze. Co go czeka i czy udźwignie życie w klasztorze bez rodziców? Zobacz reportaż Marzeny Figiel-Strzały z cyklu "Dzieci świata".
Kluczowe fakty:
  • 10. Langna Rinpocze (Jigmet Skalzang) to uznana reinkarnacja buddyjskiego lamy, tradycyjnie powiązana z historycznym klasztorem Korzok.
  • Chłopiec będzie podążał ścieżką celibatu oraz pełnego poświęcenia dla nauk buddyzmu tybetańskiego.

"Dzieci świata" - inkarnacja z Małego Tybetu

Istotnym elementem buddyzmu tybetańskiego jest głębokie przekonanie, że wielcy nauczyciele, lamowie, po śmierci nie odchodzą na zawsze. Ich dusza rodzi się ponownie w ciele nowo narodzonego chłopca, by znowu prowadzić ludzi do mądrości. Takie dzieci nazwa się tulku lub rinpocze.

- W Ladakhu mamy kilkunastu lamów, którzy po śmierci wcielają się w nowo narodzonych chłopców. Inkarnację, czyli rinpocze, rozpoznajemy, kiedy chłopcy mają od 2 do 5 lat. Im wcześniej ich umysł zacznie przyjmować nauki Buddy, tym lepiej. Ponadto dzieci mają też lepsze predyspozycje do nauki języków obcych i w przyszłości będą mogły dotrzeć do większej ilości wiernych - tłumaczył Tsering Chopshel, mnich klasztoru w Korzok.

10. Langna Rinpocze - kim jest?

W wiosce Korzok, która położona jest ok. 4560 m n.p.m., mieści się klasztor, w którym żyje chłopiec - 10. Langna Rinpocze.

- Jest jeszcze bardzo mały, więc jego rodzice są przy nim. Jednak to moim zadaniem jest uczyć go samodzielności, żeby powoli przyzwyczajał się do życia bez nich. Pomagam mu w przygotowaniu jedzenia, praniu, ubieraniu się. Wszędzie tam, gdzie on przebywa, muszę również być i ja - mówił Tsewang Nanam, mnich opiekun.

10. Langna Rinpocze jest wcieleniem 9. Langna Rinpocze, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym. Jak każdy lama zostawił wskazówki, jak odnaleźć jego kolejne wcielenie. Sam proces trwał 5 lat i nie był łatwy.

- Poprzedni rinpocze był wielkim mistrzem. [...] Trwała susza i głód, a tuż po jego przybyciu odnaleziono liczne źródła wody, plony wydały owoce, a ludzie przestali żyć w głodzie. 10. Rinpocze szukaliśmy wśród dzieci urodzonych w roku jego śmierci. Po wielu miesiącach medytacji nad listą imion i nazwisk wybraliśmy ośmiu chłopców. Za zgodą rodziców zostali oni zaproszeni do klasztoru i poddani testom. Musieli wybrać cztery bardzo osobiste przedmioty spośród kilkudziesięciu innych należące do poprzedniego rinpocze. Zrobił to tylko Jigmet - wyjaśnił mnich.

- Podczas testów nie spodziewałam się, że to mój syn zostanie rinpocze, więc kiedy to zostało ogłoszone, byłam bardzo zaskoczona. Potem nasze życie wywróciło się do góry nogami - przyznała Dolma Dorje, mama 10. Langna Rinpocze.

- Zanim Jigmet został rinpocze, prowadziliśmy koczowniczy tryb życia. Żyliśmy w namiocie w górach. Przemieszaliśmy się z miejsca na miejsce z owcami, kozami i jakami. Teraz musimy mieszkać w stałym miejscu w mieście, by przyjmować pielgrzymów. Bardzo lubiłem życie nomada, sprzedawaliśmy mięso i wełnę. To było proste i dobre życie - dodał Stanizn Dorje, tata 10. Langna Rinpocze.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska
Reporter: Marzena Figiel-Strzała