Dlaczego tak chętnie oglądamy świąteczne filmy? Powód może cię zszokować

Dlaczego tak chętnie oglądamy świąteczne filmy? Powód może cię zszokować
Dlaczego tak chętnie oglądamy świąteczne filmy? Powód może cię zszokować
Źródło zdj. gł.: GettyImages/skynesher
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jak co roku top listy serwisów streamingowych podbijają świąteczne filmy. Na szczycie listy znajdują się zarówno nowe propozycje, jak i te kultowe, królujące od lat w polskich domach. Dlaczego tak kochamy świąteczne filmy? O ich fenomenie rozmawiamy w serwisie dziendobry.tvn.pl z psychologiem i psychoterapeutką Moniką Machnicką.

Świąteczne filmy - dlaczego je kochamy?

Świąteczne filmy mają ogromną moc. Przenoszą nas w świat pełen magii, emocji i nostalgii. Wiele osób cały rok czeka na wyjątkowy okres. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak bardzo lubisz oglądać filmy świąteczne? Co ciekawe, odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, i może zależeć od konkretnych emocjonalnych potrzeb.

Nostalgia i wspomnienia z dzieciństwa

Jak tłumaczyła psycholog i psychoterapeuta Monika Machnicka w rozmowie z redaktorką serwisu dziendobry.tvn.pl Aleksandrą Matczuk, miłość do świątecznych filmów nie jest przypadkowa, a stoi za nią precyzyjnie działający mechanizm emocjonalny.

- Kluczową rolę odgrywa nostalgia, która przywraca nam nie tyle wspomnienia konkretnych wydarzeń, ile stan emocjonalnego bezpieczeństwa. Te filmy uruchamiają skojarzenia z czasem, w którym świat wydawał się bardziej przewidywalny, relacje cieplejsze, a my sami - mniej obciążeni odpowiedzialnością. Nostalgia działa tu jak regulator emocji; obniża napięcie, wzmacnia poczucie ciągłości i daje psychiczne "zakotwiczenie" w tym, co znane i dobre - powiedziała ekspertka.

Psychoterapeutka zaznaczyła też, że świąteczne filmy odpowiadają na konkretne potrzeby emocjonalne - bezpieczeństwa, więzi oraz nadziei.

- Pokazują świat, w którym konflikty mają granice, ludzie mogą się zmienić, a relacje zostają naprawione. W okresie zimowym, sprzyjającym refleksji obniżonemu nastrojowi, te potrzeby stają się szczególnie silne. Oglądając takie historie, doświadczamy akceptacji i bliskości, nawet jeśli tylko symbolicznie - poprzez identyfikację z bohaterami. Ich odstresowująca siła tkwi w przewidywalności i prostocie. Mózg, wiedząc, że zakończenie będzie dobre, nie musi pozostawać w stanie czujności - tłumaczyła Monika Machnicka.

- Ciepła estetyka, wolniejsze tempo, znajoma muzyka i humor pozbawiony agresji wysyłają sygnał "jesteś bezpieczny". To pozwala układowi nerwowemu się wyciszyć i zregenerować - dodała.

Lubimy wracać do tych samych historii

Czy wiesz, czemu tak chętnie wracasz co roku do tych samych świątecznych filmów?

- Oferują emocjonalny komfort bez wysiłku. Nie musimy interpretować, analizować ani być gotowi na zaskoczenie- znamy fabułę i znamy uczucia, które się z nią wiążą. To forma samoregulacji i rytuału, który porządkuje emocje i daje poczucie stabilności w świecie pełnym zmian. W istocie nie wracamy do historii- wracamy do stanu psychicznego, w którym przez chwilę wszystko wydaje się na swoim miejscu - zaznaczyła Monika Machnicka. - Świąteczne filmy pełnią także funkcję emocjonalnej korekty- pokazują świat "taki, jaki chcielibyśmy, żeby był", szczególnie gdy realne święta są trudne lub pełne napięć. Pomagają regulować poczucie samotności, dając iluzję wspólnoty i bycia z kimś, nawet podczas samotnego oglądania. Dodatkowo tworzą bezpieczną przestrzeń na wzruszenie i czułość, które w tym czasie są społecznie akceptowane. Upraszczając rzeczywistość i jasno oddzielając dobro od zła, oferują odpoczynek od emocjonalnej ambiwalencji, a jednocześnie podtrzymują nadzieję relacyjną- przekonanie, że bliskość, pojednanie i zmiana są możliwe - podsumowała psychoterapeutka.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk