Znalazły się w szponach chorobliwej zazdrości. "Miałam zakaz chodzenia na siłownię"

Gdy zazdrość nie pozwala żyć
W szponach chorobliwej zazdrości
Źródło: Dzień Dobry TVN
Drobna zazdrość w związku jest czymś normalnym, do czasu aż staje się chorobą. Kontrolowanie, nieustanne pytania, a nawet - śledzenie partnera. Brak zaufania i wieczne insynuowanie zdrady potrafi skutecznie uprzykrzyć życie i ostatecznie zakończyć związek. Jak postawić granice i czym tak naprawdę jest chorobliwa zazdrość?

Gdy zazdrość nie pozwala żyć

Zazdrość o partnera lub partnerkę potrafi zniszczyć najsilniejszą więź. Zaczyna się od dociekliwych pytań i sprawdzania telefonu. Z czasem potrzeba kontroli eskaluje.

- Jeżeli pojawia się chorobliwa zazdrość, to wtedy mówimy o obsesji i kompulsji, która prowadzi do zachowań bardzo kontrolujących, restrykcyjnych. Wtedy dochodzi do manipulacji - tłumaczyła psychotereapeutka Anna Wierzchowiecka-Okoń. Katarzyna Kaja Kamola była silnie kontrolowana przez byłego partnera. Mężczyzna był zazdrosny o każde spotkanie z rodziną i znajomymi. Nie chciał, by miała na sobie obcisłe ubrania i nosiła biżuterię.

- Z każdym miesiącem było gorzej. Miałam zakaz chodzenia samej na siłownię, ponieważ uważał, że mogę go tam zdradzać, co było po prostu chore dla mnie - wspominała pani Katarzyna.

Chorobliwa zazdrość u partnera - czy to przemoc?

Druga bohaterka reportażu, Ola była nieustannie kontrolowana przez byłego partnera. Mężczyzna potrafił nawet śledzić ją i sprawdzać, czy faktycznie jest w pracy.

- Wiele razy chciałam od niego odejść. Chciałam się rozejść, a on "że się oświadczy". Były groźby, że mi zniszczy życie, upokorzy mnie, wyzwiska. Strach był, bo już lepiej w tym być i mieć święty spokój niż bać się obrócić głowę - wspominała młoda kobieta.

Wyjście z relacji z zazdrosnym partnerem jest bardzo trudna. Na skutek manipulacji i przemocy psychicznej ofiary często nie wiedzą już jak postąpić.

- Zazdrość bywa niebezpieczna i dla osoby, która choruje na zazdrość i dla tej, która tej zazdrości doświadcza. To nie będzie przemoc fizyczna, to nie będzie tak, że partner będzie bił. To będzie tak, że to będzie "przesłuchanie": "Gdzie byłaś, z kim byłaś?" - podsumowała psychoterapeutka Katarzyna Bluszcz.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: