6-latek próbował zawieźć młodszego brata do sklepu z zabawkami. Auto uderzyło w latarnię

Sześciolatek wiózł brata
Bądź bezpieczna!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Sześcioletni chłopiec i jego młodszy brat zostali zatrzymani przez policję po tym, jak bez wiedzy rodziców wsiedli do ich samochodu, wyjechali na drogę publiczną i spowodowali wypadek. W sieci pojawiło się wideo z miejsca wypadku. Dowiadujemy się z niego, dlaczego chłopcy dopuścili się tego czynu.

Dzieci ukradły samochód rodziców

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 9 maja na malezyjskiej wyspie Langkawi. Według wstępnych ustaleń dwóch chłopców w wieku 6 i 3 lat wymknęło się z domu i zabrało samochód swoich rodziców. Starsze dziecko bez problemu uruchomiło auto i wyjechało nim na drogę publiczną.

Jak podaje CNN, niepokojący styl jazdy szybko przykuł uwagę kierowców, którzy zadzwonili po policję. Nim patrol zatrzymał samochód, toyota uderzyła w latarnię. - Przed wypadkiem, w wyniku którego maska samochodu została uszkodzona, przejechali około 2,5 kilometra - poinformowała stacja.

Dziecko rozbiło auto rodziców

Zarówno 6-latek, jak i 3-latek nie zostali ranni. Starszy chłopiec miał jedynie skaleczony podbródek. "New Straits Times" podaje, że dzieci zostały przewiezione na komisariat i odebrane przez rodziców. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie. Zostanie ona zbadana pod kątem "lekkomyślnego prowadzenia samochodu". Jak czytamy w TVN24, lokalne media nie informują, aby dzieciom lub ich rodzicom groziła jakaś kara.

W mediach społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie z miejsca wypadku. Kamera zarejestrowała, jak chłopcy tłumaczyli swoje zachowanie.

- Mama jest w domu, a my wybieramy się do sklepu - mówił starszy chłopiec. - Chcemy kupić czarny samochód - dodał jego młodszy brat.

Więcej w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: