Dalsza część tekstu pod wideo:
Ząbki. Śmierć 2-letniego chłopca
Do tragedii doszło 20 maja w podwarszawskich Ząbkach. Jak przekazał redakcji Kontaktu24 mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji, zginęło niespełna dwuletnie dziecko.
- Ustalane są okoliczności zdarzenia pod nadzorem prokuratora - mówił funkcjonariusz w środę.
W czwartek rano policjant przekazał kolejne informacje dotyczące śmierci dziecka. Policja pojawiła się na miejscu około pięć minut po wezwaniu.
- Przejęli czynności reanimacji od opiekunek żłobka do czasu przyjazdu na miejsce pogotowia ratunkowego. Niestety po godzinie akcji ratunkowej stwierdzono zgon niespełna dwuletniego chłopca - tłumaczył.
Chłopiec utonął w oczku wodnym
Z nieoficjalnych ustaleń TVN24 wynika, że po południu opiekunki żłobka straciły chłopca z oczu. Dziecko wydostało się z terenu placówki przez niedomkniętą furtkę i wyszło na znajdującą się w sąsiedztwie posesję, gdzie było oczko wodne. Tam miało dojść do tragedii.
Bliscy chłopca zostali otoczeni opieką psychologiczną.
Zatrzymano dwie opiekunki ze żłobka zostały zatrzymane
- Czteromiesięczne dziecko zatrzaśnięte w samochodzie. Interweniowały służby
- Nie żyje 19-letnia kolarka. Kilka tygodni temu odmówiła chemioterapii
- Krzysztof Piesiewicz nie żyje. Wybitny polski scenarzysta miał 80 lat