WOŚP zmienia system działania. Jerzy Owsiak wyjaśnił, co to będzie oznaczało w praktyce

Jerzy Owsiak
WOŚP. Fundacja chce zmienić sposób działa. Na czym teraz się skupi?
Źródło: PIOTR ANDRZEJCZAK/MW MEDIA
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od 34 lat wspiera polską służbę zdrowia. Jerzy Owsiak zapowiedział, że fundacja chce na nowo określić swoje priorytety i skupić się na rozwijaniu pięciu kluczowych obszarów. Co to oznacza w praktyce?
Kluczowe fakty:
  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chce zmienić swoje priorytety i skupić się na pięciu kluczowych obszarach.
  • Jak powiedział w rozmowie z PAP-em Jerzy Owsiak będą to onkologia, diagnostyka i rehabilitacja dziecięce, centra symulacyjne dla lekarzy oraz nauka pierwszej pomocy.
  • Jerzy Owsiak zaznaczył, że ta zmiana wynika z faktu, że fundacja chce patrzeć na potrzeby polskiej służby zdrowia bardziej przekrojowo.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Klatka kluczowa-203332
Za nami finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zmienia swoje priorytety

Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak powiedział PAP, że fundacja na nowo określiła priorytety swojego działania. To pięć obszarów: onkologia, diagnostyka i rehabilitacja dziecięce, centra symulacyjne dla lekarzy oraz nauka pierwszej pomocy. - Po 34 latach działalności według znanego dobrze Polakom schematu - Finał na rzecz danej dziedziny medycyny, zakupy sprzętu, rozliczenie i kolejny cel – teraz chcemy spojrzeć na potrzeby polskiej ochrony zdrowia przekrojowo i działać w szerzej definiowanych obszarach - wyjaśnił.

Jerzy Owsiak zaznaczył, że w początkach działalności Orkiestra kupowała szpitalom niezbędny podstawowy sprzęt, potrzebny "na już". - W kolejnych latach mogliśmy wyposażać szpitale już także w aparaturę coraz bardziej zaawansowaną, coraz nowocześniejszą. Przyświecało nam przy tym przekonanie, że wyprowadzamy dzięki temu kolejne dziedziny medycyny dziecięcej na poziom, który byłby niedostępny bez takiego jak nasze wsparcie. I tak w kolejnych obszarach ten coraz wyższy pułap został osiągnięty. To dobry moment, by zacząć działać trochę inaczej - powiedział. Szef Orkiestry podkreślił, że WOŚP nadal ma zamiar kreować i utrzymywać najwyższe standardy medycyny. - Nie zmieni się przy tym punkt wyjścia, czyli pytanie, które zadajemy sobie co roku, definiując Finał: gdzie pomoc WOŚP jest najbardziej potrzebna? Dalej będziemy je stawiać we własnym gronie i pytać o to ekspertów - tłumaczył.

Jerzy Owsiak o współpracy ze służbą zdrowia

- Przez lata nauczyliśmy się też jednego: nie można liczyć, że Ministerstwo Zdrowia będzie naszym partnerem w codziennej pracy. Jeśli współpraca się zdarza - bardzo się cieszymy. Ale zwykle kończy się na rozmowach. Dlatego robimy swoje i nie czekamy - przyznał.

Owsiak dodał, że WOŚP zwróciła się do MZ z pytaniem o finansowanie świadczeń dla dzieci w związku z ograniczeniem finansowania części badań diagnostycznych wykonanych ponad limit. - W najbliższych tygodniach będziemy robili kolejne zakupy sprzętu, którego wartość rynkowa to 80-90 mln zł. Gdybyśmy uzyskali odpowiedź, że cięcia dotyczą też medycyny dziecięcej, inaczej wyglądałyby nasze rozmowy ze szpitalami, ponieważ musiałyby one odpowiedzieć na pytanie, z czego sfinansują badania na przekazanym przez WOŚP sprzęcie, jeśli tym źródłem nie będzie Narodowy Fundusz Zdrowia. Wiele miałoby z tym ogromny problem - powiedział.

Podkreślił, że WOŚP musi mieć pewność, że jej wsparcie będzie odpowiednio wykorzystane. - Nie kupujemy tomografów i rezonansów za miliony złotych po to, by stały bezczynnie - zaznaczył. - Przyznam, że do relacji z resortem zdrowia mamy już dzisiaj inne podejście niż kiedyś. Przyzwyczailiśmy się, że to trudno sterowalny moloch z milionem problemów, utrudnioną, a czasem żadną komunikacją. Tak jest zresztą z obecną ministrą zdrowia, z którą nie mamy żadnego kontaktu - dodał.

Jerzy Owsiak przyznał, że decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia, by mniej niż do tej pory płacić za nadlimitowe niektóre badania, "podcina skrzydła i momentami zahacza już o pytanie o sens tego wszystkiego". - Jeżeli miałby się marnować, to po co ten sprzęt kupować? Dla mnie jest jasne, kto ma co do zrobienia i z czego obowiązek się wywiązać. My - kupujemy sprzęt dla szpitali, na co umawiamy się ze społeczeństwem przy każdym Finale. Państwo ma swoje zadanie: utrzymywać system. Pieniądze NFZ idą przede wszystkim na pensje, procedury i codzienne funkcjonowanie szpitali. My możemy zrobić coś innego - przeznaczyć całość zebranych pieniędzy na nowoczesny sprzęt i programy medyczne. Uważam, że taka komplementarność się sprawdza, o ile państwo nie zawodzi - podkreślił. Komentując wynik ostatniego Finału, podczas którego fundacja zebrała 263 mln zł, o niespełna 25 mln zł mniej niż rok wcześniej, lider WOŚP stwierdził: - To wciąż bardzo dużo pieniędzy, które wydamy najlepiej jak się da. Ta suma pokazuje, jak wielu jest ludzi, którzy są z nami.

Zobacz także: