- W Łazienkach Królewskich w Warszawie urodziły się małe lisy.
- Matka lisica nie bała się ludzi, ale zachowywała ostrożny dystans.
- Ekspertka z Muzeum Łazienki Królewskie potwierdza, że populacja lisów w parku utrzymuje się od kilku lat.
- Specjaliści apelują, by nie zbliżać się do zwierząt i nie próbować ich dokarmiać.
Dalsza część tekstu poniżej.
Narodziny lisów w Łazienkach Królewskich
W niedzielne przedpołudnie Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl, podczas spaceru po Łazienkach Królewskich w Warszawie zauważył rudego mieszkańca parku.
- Zupełnie nie przejmował się przechodzącymi ludźmi. Biegał po ścieżkach, zatrzymywał się, rozglądał się po otoczeniu. Nie podchodził, ale nie uciekał też od ludzi - relacjonował dziennikarz.
Zwierzę szybko przyciągnęło uwagę licznych spacerowiczów, którzy z zachowaniem bezpiecznego dystansu robili zdjęcia i nagrywali krótkie filmy. Wkrótce okazało się, że lisica nie jest sama - reporter dostrzegł co najmniej dwa maluchy, z których jeden energicznie kopał w ziemi.
Choć dla wielu widok lisa w centrum miasta może być zaskoczeniem, dla pracowników Łazienek Królewskich to zjawisko znane.
Jak wyjaśniła Paulina Organiściak-Kwiatkowska, główna specjalistka do spraw edukacji przyrodniczej w Muzeum Łazienki Królewskie: "Populacja lisów w Łazienkach od kilku lat utrzymuje się na tym samym poziomie. Wiosną przebywa tu jedna para rodzicielska, która wyprowadza miot".
To właśnie samicę z tej pary prawdopodobnie widział reporter. Organiściak-Kwiatkowska potwierdziła również, że lisica ma młode.
- W ich wychowaniu uczestniczy właściwie sama samica, a młode po kilku miesiącach przebywania z matką opuszczają teren Łazienek w poszukiwaniu własnych terytoriów - wyjaśniła specjalistka, dodając, że zjawisko to nazywa się dyspersją.
Lisy miejskie - przyzwyczajone, ale nie oswojone
Ekspertka zwróciła uwagę, że zjawisko obecności lisów w miastach staje się coraz powszechniejsze.
- W całej Warszawie występuje bardzo duża frakcja lisów prowadzących koczowniczy tryb życia, poszukujących wolnego terytorium - zaznaczyła Organiściak-Kwiatkowska.
Zwierzęta te pojawiają się w wielu częściach miasta, także w ogrodach i parkach, jednak zazwyczaj nocą i na krótko. Lisy, które wychowują się w środowisku miejskim, wykazują mniejszy lęk przed ludźmi.
- To, że lisy podchodzą blisko ludzi, jest charakterystycznym zachowaniem dla lisów miejskich. Nie są one oswojone, a jedynie przyzwyczajone do widoku ludzi - dodała specjalistka.
Mimo że lisica z Łazienek nie wykazuje oznak agresji, eksperci apelują o rozwagę.
Organiściak-Kwiatkowska przypomina: "Jest to zwierzę drapieżne i nie należy się do niego zbliżać, ponieważ w sytuacji zagrożenia, a za taką może uznać bezpośredni i zbyt bliski kontakt ze strony człowieka, może próbować bronić siebie czy młodych".
Zobacz także:
- Obowiązkowe czipowanie psów i kotów. Sejm zdecydował
- Stawia zwierzęta na cztery łapy. Niektórzy z jej pacjentów wcześniej zostali spisani na straty
- 6-tygodniowy kotek wpadł do wiadra z klejem. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin