Dalsza część tekstu pod wideo:
5-latka wypadła z balkonu
Do zdarzenia doszło w sobotę. Według relacji rzeczniczki lubańskiej policji podkomisarz Justyny Bujakiewicz-Rodzeń, 5-letnia dziewczynka wypadła z balkonu mieszkania na czwartym piętrze. Policja zatrzymała ojca dziecka, który miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Rzecznika Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformował w poniedziałek PAP, że 34-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lubaniu.
- Mężczyzna usłyszał zarzut umyślnego narażenia pięcioletniego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia na czas powyżej siedmiu dni - powiedziała prokurator.
Ojcu dziecka grozi 5 lat więzienia
34-latek przyznał się do zarzutu i złożył wyjaśnienia. Mężczyzna nie był wcześniej karany. - W tej rodzinie nigdy nie było interwencji policji - powiedziała rzeczniczka jeleniogórskiej prokuratury. Mężczyzna został objęty dozorem policji. Grozi mu do 5 lat więzienia. Po wypadku dziecko przytomne i w stanie stabilnym zostało przewiezione do szpitala w Jeleniej Górze. - Stan dziecka jest stabilny - powiedziała w poniedziałek PAP prokurator Węglarowicz-Makowska.
Zobacz także:
- Czterech nastolatków zaatakowało mężczyznę maczetą. "Troje zatrzymanych to osoby nieletnie"
- 15-latek zaatakowany nożem. Stracił palce
- Skandaliczna sytuacja na igrzyskach. Znana dziennikarka była pijana podczas wejścia na żywo