Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- W czwartek 23 kwietnia w Tarnówce doszło do tragicznego wypadku.
- 13-letni chłopiec został przysypany ziemią. Nie udało się go uratować.
- Nastolatka znalazła jego mama. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa.
Zmarł 13-latek, którego przysypała ziemia
Jak poinformował w piątek PAP oficer prasowy KPP w Złotowie st. asp. Damian Pachuc, służby zostały powiadomione o zdarzeniu w czwartek przed godz. 22. - Dyżurny KPP Złotów został powiadomiony o nieszczęśliwym wypadku, do którego doszło w miejscowości Tarnówka. Ustalono, że na otwartym terenie w okolicach cmentarza znaleziony został 13-letni mieszkaniec Gminy Krajenka, który został przysypany ziemią – powiedział. Dodał, że do działań wezwane zostały służby ratunkowe, które stwierdziły zgon nastolatka. - Na miejscu funkcjonariusze policji wraz z prokuratorem wykonali niezbędne czynności, które mają dać odpowiedź jak doszło do tego tragicznego zdarzenia – zaznaczył Pachuc.
Mama zmarłego 13-latka znalazła go pod hałdą piachu
Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał w piątek mediom, że 13-latek po powrocie ze szkoły do domu powiedział mamie, że pojedzie hulajnogą do miejscowości Tarnówka, oddalonej od jego domu o kilka kilometrów. Miał się tam spotkać z kolegami. - Kiedy po południu nie było z tym chłopcem kontaktu, jego mama pojechała w to miejsce, zaczęła go szukać. Tam okazało się, że na takim ogólnodostępnym, gminnym terenie, chłopiec został przez nią znaleziony. Był przysypany hałdą piachu - przekazał Borowiak. Dodał, że jeszcze w czwartek do późnych godzin nocnych policjanci pod nadzorem prokuratury przeprowadzali oględziny miejsca. Odbyły się także pierwsze przesłuchania. Okoliczności wypadku są nadal wyjaśniane.
Zobacz także:
- Znaleźli na plaży ludzką kość. Przełom w sprawie wstrząsającego odkrycia
- 9-latka uwięziona w płonącym domu. Uratował ją policjant
- Podszył się pod kuriera i odebrał 366 tys. zł. Wpadł w zasadzkę policji