Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski nagrali płytę
W Dzień Dobry TVN aktorzy Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski opowiedzieli widzom, dlaczego wnuk zainspirował ich do stworzenia minialbumu.
- Córka Zosia wyjechała w ciąży do Grecji i tam urodziła. Nie mogła wrócić do Polski, bo nie miała PESEL-u dla Aleksandra i czekali 8 miesięcy, a my bardzo tęskniliśmy. Ona szukała polskich kołysanek, ale nie spełniały jej oczekiwań. Powiedziała: "A może wy byście nagrali?" My wtedy oszaleliśmy. Piotrek napisał pierwszą kołysankę razem z Zosią i wnuczek przy niej zasypiał - tłumaczyła Ewa Kuryło.
- Podczas nagrań płakaliśmy, łzy zalewały nam struny głosowe, jakieś szaleństwo to jest - dodał Piotr Pręgowski.
Podarowali wnukowi najczulszy prezent
Pierwsze spotkanie z wnuczkiem było dla dziadków niesamowicie poruszające.
- Starałem się zachować dystans, żeby się nie rozkleić, bo wydaje mi się, że to byłoby dość dziwaczne, gdybym patrzył mu prosto w oczy i nagle zaczął płakać. Ciężko by było tłumaczyć, że to jest rodzaj jakichś emocji - stwierdził artysta w Dzień Dobry TVN.
Jak dumna babcia zareagowała na wieść, że jej córka jest w ciąży? - Zosia ma 43 lata. Kiedy była młodsza, mówiłam: "Zosia, jesteście 16 lat razem. Nie chcecie mieć dzieci?" Odpowiadała, że absolutnie. No i na ostatni moment postanowili jednak, że będzie człowiek - zaznaczyła aktorka.
Cała rozmowa dostępna jest w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ma 78 lat i jest wolontariuszem sportowym. "To mi sprawia wielką przyjemność"
- Przebiegł Półwysep Skandynawski w 40 dni i 11 godzin. "To jest moje życie"
- Pilates w warunkach domowych? Poznaj patenty Ireny Melcer