Oscary 2023. Alicja Bachleda-Curuś: "Mój syn jest na gali". Zdjęcia Colina Farrella z 14-latkiem obiegły świat

Oscary 2023. Colin Farrell na "czerwonym dywanie" z synem Henrym Tadeuszem
Marcin Prokop prosto z Hollywood
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Jeff Kravitz / Contributor/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Colin Farrell był w tym roku nominowany do Oscarów w kategorii Najlepszy aktor pierwszoplanowy za film "Duchy Inisherin". Gwiazdor Hollywood, tak jak zapowiadał, pojawił się na gali rozdania nagród ze swoim 14-letnim synem Henrym Tadeuszem - owocem zakończonego ponad dekadę temu związku z Alicją Bachledą-Curuś. Jak chłopiec prezentował się na "czerwonym dywanie"?

Oscary 2023. Colin Farrell pozuje do zdjęć z 14-letnim synem

Choć Colin Farrell od wielu lat zalicza się do grona najpopularniejszych i najbardziej utalentowanych aktorów w Hollywood, dopiero w tym roku otrzymał pierwszą nominację do Oscara. Gala rozdania nagród, która miała miejsce w Los Angeles 13 marca, była więc dla gwiazdora wyjątkowa. Irlandczyk już kilka dni wcześniej zapowiadał, że pojawi się na niej wraz z 14-letnim synem Henrym Tadeuszem. Jak widać na obiegającej świat relacji z wydarzenia - dotrzymał słowa.

Chłopiec stanął wraz z ojcem na dywanie (który zwyczajowo nazywany jest czerwonym, ale tym razem przybrał nietuzinkowy, szampański kolor) i zapozował przed fotoreporterami w eleganckim smokingu. Do tej pory wizerunek Henry'ego Tadeusza był w miarę możliwości chroniony zarówno przez Colina Farrella, jak i matkę 14-latka - Alicję Bachledę-Curuś. Prezencja chłopca zrobiła duże wrażenie na widzach, którzy komentują 95. ceremonię wręczenia Oscarów w sieci i jednogłośnie twierdzą, że Henry Tadeusz odziedziczył urodę po rodzicielce.

Colin Farrell, Henry Tadeusz
Oscary 2023. Colin Farrell z synem Henrym Tadeuszem
Źródło zdjęcia: Kayla Oaddams/Getty Images

Alicja Bachleda-Curuś podekscytowana obecnością syna na Oscarach

Korespondent RMF FM Paweł Żuchowski miał okazję rozmawiać z Alicją Bachledą-Curuś w trakcie tegorocznej gali rozdania Nagród Akademii Filmowej. W wywiadzie poruszył temat nominowanego do Oscara polskiego filmu "IO" w reżyserii Jerzego Skolimowskiego, który ostatecznie nie otrzymał statuetki. Reporter podczas wywiadu zauważył jednak, że polska aktorka była podekscytowana zupełnie inną kwestią i nieustannie spoglądała na ekran, na którym transmitowano wydarzenie.

- Przepraszam, mam dość osobisty stosunek do tego wieczoru. Mój syn jest na gali. Trzymajmy kciuki, ja uciekam, bo muszę oglądać na bieżąco - oznajmiła.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: rmf24.pl
Autorka/Autor: Berenika Olesińska