- Metallica wykonała w Chorzowie utwór "Chcemy być sobą" grupy Perfect
- Patrycja Markowska przyznała, że występ bardzo ją wzruszył
- Grzegorz Markowski zareagował na sytuację z charakterystyczną dla siebie skromnością
Metallica oddała hołd Perfectowi podczas koncertu w Chorzowie
Wtorkowy koncert Metalliki na Stadionie Śląskim był już piętnastym występem grupy w Polsce i pierwszym powrotem zespołu do legendarnego "Kotła Czarownic" od osiemnastu lat. Jak co koncert, Kirk Hammett i Robert Trujillo przygotowali specjalny fragment dedykowany lokalnej publiczności, tym razem sięgając po jeden z największych hymnów polskiego rocka lat 80.
Wybór utworu "Chcemy być sobą" wywołał ogromne poruszenie, szczególnie wśród fanów Perfectu i rodziny Grzegorza Markowskiego. Patrycja Markowska nie ukrywała emocji związanych z wykonaniem kultowego przeboju przez legendę światowego metalu.
- Uwielbiam Metallicę, byłam na ich koncercie dwa razy, więc wczorajsze wykonanie „Chcemy być sobą” bardzo mnie wzruszyło. To kultowa kapela i to, ze wybrali akurat ten numer z całego polskiego repertuaru najlepiej świadczy o tym, jak ważny był Perfect i jego wkład w historię muzyki. Mieć tatę legendę smakuje wyśmienicie - skomentowała Patrycja Markowska w rozmowie z "Super Expressem".
Mettalica śpiewa piosenkę Perfectu. Reakcja Grzegorza Markowskiego
Wokalistka zdradziła również, że zaraz po koncercie zadzwoniła do swojego ojca, aby opowiedzieć mu o wydarzeniach z Chorzowa. Jak przyznała, reakcja byłego lidera Perfectu okazała się wyjątkowo powściągliwa i pełna charakterystycznej dla niego skromności. Grzegorz Markowski, który od czasu odejścia z zespołu w 2019 roku unika życia publicznego i nie korzysta z mediów społecznościowych ani internetu, nie miał jeszcze okazji zobaczyć nagrania z koncertu.
- Śmieszna i jak zwykle skrajnie skromna była reakcja mojego taty kiedy rano zadzwoniłam zdyszana i podniecona do niego z tą wiadomością. Odparł tylko "Wiesz, oni tak robią w każdym kraju...". Tata nie ma sociali i nie korzysta z internetu więc nie widział tego wykonania. Mam nadzieję, że emocje udzielają mu się bardziej, jak przy niedzielnym obiedzie puszczę mu Metallicę grającą jego kawałek (śmiech) - opowiadała Patrycja Markowska.
Zobacz także:
- Patrycja Markowska o "Obłędzie": "Tytuł wiązał się z moim życiem uczuciowym"
- Patrycja Markowska pierwszy raz w takiej sytuacji z mężem. "Nie mogłam sobie odmówić"
- Czy Patrycja Markowska odczuwa jeszcze tremę? Szczere wyznanie gwiazdy po występie w Sopocie