Katarzyna Pakosińska jest wykładowcą. Tak dostała tę pracę. "Byłam na paznokciach, dużo mówiłam"

Katarzyna Pakosińska w roli wykładowczyni
Kasia Pakosińska w nowej roli – szalonej i odważnej wykładowczyni
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Katarzyna Pakosińska od lat kojarzona jest z energią sceniczną, poczuciem humoru i charakterystycznym głosem, który stał się jej znakiem rozpoznawczym. Dziś artystka kabaretowa spełnia się w zupełnie nowej roli - wykładowczyni Warszawskiej Szkoły Filmowej, gdzie prowadzi zajęcia z wiersza. W Dzień Dobry Wakacje opowiedziała, jak niespodziewanie otrzymała propozycję pracy, z jakimi wątpliwościami się mierzyła i dlaczego ostatecznie postanowiła spróbować. W naszym studiu towarzyszyli jej studenci, którzy nie kryli zachwytu nad reprezentowanym przez nią sposobem nauczania.

Katarzyna Pakosińska została wykładowcą

Katarzyna Pakosińska przyznała, że propozycja pracy w Warszawskiej Szkole Filmowej pojawiła się w najmniej spodziewanym momencie - podczas wizyty u kosmetyczki. To właśnie tam jej rozmowę podsłuchała wykładowczyni szkoły, Magda Kizinkiewicz, która dostrzegła w niej potencjał nauczycielski.

- Byłam na paznokciach obok fantastycznej wykładowczyni Warszawskiej Szkoły Filmowej Magdy Kizinkiewicz, która przysłuchiwała się mojej rozmowie, a wówczas perorowałam na temat plebiscytu Mistrz Mowy Polskiej, ponieważ mieliśmy obrady, dużo mówiłam o języku, o komunikacji, o pięknie, o wdzięku. I w tym momencie, kiedy skończyłyśmy te paznokcie robić, [Magda Kizinkiewicz - przyp. red.] mówi: "Czy będziesz uczyła wiersza?". Ja mówię: "Absolutnie nie, bo ja się do tego nie nadaję" - opowiadała artystka kabaretowa.

Choć Katarzyna Pakosińska od lat pracuje ze słowem, początkowo nie wyobrażała sobie siebie w roli wykładowczyni. Wątpliwości były na tyle silne, że odmówiła. Dopiero rozmowa z Agnieszką Litwin-Sobańską, znaną jako Marylka z Kabaretu Jurki, sprawiła, że spojrzała na propozycję inaczej.

- Oczywiście kocham poezję, uwielbiam słowo, w zasadzie cała moja praca to słowo, ale jako wykładowca absolutnie nie. Ale był to czas, kiedy odeszła Asia Kołaczkowska i całe nasze żeńskie grono sceny kabaretowej bardzo się trzymało, żeby ten czas jakoś przetrwać i rozmawiałam z Marylką, czyli z Agnieszką Litwin-Sobańską z Kabaretu Jurki. (...) Wtedy Marylka otworzyła twarz, i mówi: "Ty jesteś jak Asia, że zawsze niegotowa. Spróbuj, najwyżej potem chyłkiem jakoś się z tego wywiniesz". I po tej rozmowie zadzwoniłam, i powiedziałam, że spróbuję. Tak zaczęła się moja przygoda z Warszawską Szkołą Filmową i z tymi fantastycznymi studentami - skwitowała gościni Dzień Dobry Wakacje.

Jak Katarzyna Pakosińska radzi sobie w roli wykładowcy? Studenci oceniają

Do studia Dzień Dobry Wakacje przyszło pięcioro studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej, którzy na co dzień uczestniczą w zajęciach Katarzyny Pakosińskiej. Ich opinie były jednoznaczne - artystka świetnie odnalazła się w roli nauczycielki.

- My panią Kasię uwielbiamy. Ona nas tak otwiera, to jest niesamowite. Od kiedy mam wiersz z panią Kasią, to jest mój ulubiony przedmiot - nie krył entuzjazmu Jakub Głowala.

Z kolei Grzegorz Gastman zwrócił uwagę na wyjątkowy sposób prowadzenia zajęć i trafność jej aktorskich wskazówek.

- Po pierwsze, niesamowicie umiemy dialogować, napędzać się nawzajem, dociekać, usprawniać rzeczy, które ja chcę powiedzieć. Po drugie, to jest niesamowite, ale ma pani jakąś cudną trafność, jeżeli chodzi o porównania. Jak powiedziała mi pani poradę aktorską, że jestem jak mustang, (...) to była jedna z bardziej wnikliwszych porad, która strasznie mi dużo dała - zaznaczył student.

Katarzyna Pakosińska w roli wykładowczyni
Katarzyna Pakosińska
Zobacz galerię

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska