"Jestem bossem, jeśli chodzi o krytykowanie siebie". Kaja Paschalska o wewnętrznej walce i cenie sławy

"Piątka Tworka" z Kają Paschalską. "Jestem introwertyczką, mimo że jestem aktorką"
Kaja Paschalska w rozmowie z Pawłem Tworkiem
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Kaja Paschalska przez lata dorastała na oczach milionów Polaków, lecz za wizerunkiem ułożonej Oli Lubicz kryła się osobowość, która toczyła walkę o własną tożsamość i akceptację. W rozmowie z Pawłem Tworkiem aktorka odsłania swoją introwertyczną naturę i opowiada o tym, jak po intensywnych trasach teatralnych regeneruje siły w domowym zaciszu.
Artykuł w skrócie:
  • "Piątka Tworka" to autorski cykl prowadzony przez Pawła Tworka.
  • W najnowszym odcinku formatu gościnią reportera Dzień Dobry TVN była Kaja Paschalska.
  • Aktorka i piosenkarka opowiedziała między innymi o swojej introwertycznej osobowości oraz miłości do nauki języków obcych.

Kaja Paschalska w "Piątce Tworka"

Kaja Paschalska to aktorka i wokalistka, która dojrzewała na oczach całej Polski. Większość zna ją z serialu "Klan", gdzie wcieliła się w Olę Lubicz.

- Gdy byłam młodsza, wiele osób pytało mnie, czy jestem Olą Lubicz, jak bardzo ja i moja postać jesteśmy do siebie podobne. Pamiętam, że bardzo mnie frustrowało, szczególnie w okresie dojrzewania (....), że ta Ola miksowała się z tym, co jest moje, prywatne. Ona była bardzo ułożoną dziewczynką, a ja chciałam być zbuntowana - podkreśliła aktorka z uśmiechem.

W wywiadzie przyznała, że jest introwertyczką, co może zaskakiwać, biorąc pod uwagę zawód, który wykonuje.

- To jest bardzo ciekawe połączenie, bo scena wymaga takiej energii i przekazywania jej ludziom. Rzeczywiście, jest to potężna ilość bodźców. Muszę powiedzieć, że jak wracam po takiej trasie teatralnej, która trwa od trzech do czterech dni, to zamykam się w domu, wchodzę pod kocyk, oglądam serial, czytam książkę. Tak wygląda moje życie prywatne. Nie wychodzę jakoś bardzo dużo z domu - odpowiedziała gwiazda.

Kaja Paschalska wyjawiła również, że oprócz aktorstwa jej pasją jest nauka języków obcych. Przez chwilę nawet studiowała filologię angielską.

- Niestety, nic z tego nie wyszło. Bardzo lubię języki, lubię się ich uczyć. Jeszcze przez chwilę studiowałam psychologię. Tutaj szło lepiej, ale to też nie wyszło - przyznała.

Kaja Paschalska szczerze o zawodowych kryzysach

Dla Kai Paschalskiej wieloletnia kariera wiązała się nie tylko z sukcesami, ale i trudnymi stanami emocjonalnymi. Aktorka nie ukrywa, że miewała chwile, w których jedynym ratunkiem okazywała się rutyna zawodowa

- Nawet zamknęłam się w domu i nie chciałam robić nic. Zawsze był natomiast "Klan", to była taka moja ostoja, poczucie bezpieczeństwa - wyznała.

Zapytana o to, czy dzisiaj zmieniłaby cokolwiek w swojej medialnej historii, wyznała, że stara się unikać rozdrapywania ran i walki z dawnymi błędami.

- Staram się tego nie robić, dlatego, że jestem bossem, jeśli chodzi o krytykowanie siebie. Ten wewnętrzny krytyk bardzo dużo mi w życiu uniemożliwił. Sprawił, że nie próbowałam wielu rzeczy, bo bałam się oceny, nie myślałam o sobie dobrze. (...) Staram się nie patrzeć wstecz - podsumowała aktorka.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Paweł Tworek