Połączył ich longboard. Miłość zaczęła się od wspólnych treningów

Miłość na czterech kółkach - fenomen longboardu
Miłość na czterech kółkach - fenomen longboardu (napisy)
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dla jednych to deska na kółkach, dla innych parkiet taneczny, styl życia, a nawet przepis na prawdziwą miłość. Czym jest longboard? Marianna Duda i Marek Sokołowski przedstawili w materiale Dzień Dobry Wakacje własną definicję tego sportu.

Longboard - czym różni się od deskorolki?

Choć na pierwszy rzut oka przypomina klasyczną deskorolkę, longboard został zaprojektowany z myślą o płynniejszej i bardziej stabilnej jeździe. Dzięki większym rozmiarom oraz większym kołom sprawdza się zarówno podczas rekreacyjnych przejażdżek, jak i bardziej zaawansowanych ewolucji.

- Różnica między longboardem a deskorolką, taką klasyczną deską, jest taka, że longboard jest dłuższy, więc mamy od razu większą stabilność. Koła są większe oraz często szersze, co pozwala nam przejeżdżać przez większe przeszkody bez złapania tzw. wheelbite'a, czyli po prostu zatrzymania się nagle deski - tłumaczy Marek Sokołowski, longboardzista, mistrz świata w hippy jumpie.

Taniec na desce

Longboard daje możliwość rozwijania wielu stylów jazdy. Jednym z najbardziej widowiskowych jest longboard dancing, który łączy sport z elementami tańca.

- Longboard dancing to jest taka kategoria jazdy na longboardzie, bardzo niszowa. Chodzi w tym o to, że wykonuje się pewne ruchy taneczne, piruety, kroki i łączy się to z freestylem - opowiada Marianna Duda, longboard dancerka.

Ta odmiana longboardu wymaga nie tylko dobrej techniki, ale również poczucia rytmu, koordynacji i kreatywności.

Historia miłosna z longboardem w tle

Dla Marianny Dudy i Marka Sokołowskiego longboard okazał się początkiem czegoś znacznie większego niż sportowa pasja. Dziś para tworzy relację romantyczną.

- Z Markiem byliśmy na jednych zawodach, ale tam się nie poznaliśmy. Natomiast Marek gdzieś tam zapamiętał mnie i napisał jednego dnia do mnie na Instagramie. Zaproponowałam mu, żebyśmy poszli pod stadion. Napisałam mu wtedy, że na pewno ktoś tam jeszcze będzie, ale okazało się, ze byliśmy tam tylko we dwójkę. I od tego wszystko się zaczęło - zaznacza Marianna.

Wspólne treningi szybko stały się codziennością. Marianna i Marek nie tylko rozwijają swoje umiejętności, ale również spędzają czas w gronie innych longboardzistów.

- Ta pasja do longboardu nas połączyła, przez co teraz tak naprawdę wychodzimy praktycznie zawsze razem na deski z naszymi znajomymi. W Mani cenię przede wszystkim jej determinację oraz chęć poszerzania swoich umiejętności - wymienia Marek.

Wspólne emocje i wielkie sukcesy

Sportowe osiągnięcia jednego z partnerów są także powodem do dumy dla drugiego. Szczególnie mocno Marianna zapamiętała moment, gdy Marek stanął na podium mistrzostw świata.

- Najbardziej wzruszającym momentem było jak Marek wygrał mistrzostwa świata, ponieważ nie dość, że bardzo mu kibicowałam, to jest to pierwsze polskie podium [w tym sporcie - przyp. red.], więc ogromy sukces - wyznała longboard dancerka w materiale Dzień Dobry Wakacje.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Anna Baran