Jak zmieniło się życie Muńka Staszczyka po udarze? "Dzięki Bogu wyszedłem z tego"

Muniek Staszczyk
Jak zmieniło się życie Muńka Staszczyka po udarze? "Dzięki Bogu wyszedłem z tego"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Muniek Staszczyk przewartościował wiele spraw w swoim życiu po tym, jak zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Lider zespołu T.Love w 2019 roku miał udar krwotoczny, który zagrażał jego życiu, ale też wpłynął na codzienne funkcjonowanie. W jaki sposób? Opowiedział o tym w wywiadzie.

Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-304071
Muniek Staszczyk z Medalem Gloria Artis
Źródło: Dzień Dobry TVN

Muniek Staszczyk - życie po udarze

Muniek Staszczyk przez wiele lat prowadził rock&rollowy styl życia. Jak mówił w wywiadach, dużo pracował, często imprezował i się nie oszczędzał. Nie chodził do lekarza i nie poddawał się profilaktycznym badaniom. Jego codzienność zmieniła się z dnia na dzień, gdy w lipcu 2019 roku dostał udaru krwotocznego, czyli wylewu krwi do mózgu.

Muzyk został znaleziony nieprzytomny w pokoju hotelowym przy lotnisku Heathrow, niedaleko Londynu. Leżał w kałuży krwi na podłodze.

- Krew wyszła mi przez noc. To podobno uratowało mi życie - powiedział Staszczyk kilka lat temu w Radiu Zet.

Lider T.Love do dziś odczuwa skutki udaru, który miał miejsce 7 lat temu.

- Jeżdżę teraz komunikacją miejską, bo po udarze mam zakaz prowadzenia samochodu - wyznał w podcaście "Abonent czasowo niedostępny".

Muniek Staszczyk - życie i muzyka

Muniek Staszczyk w wywiadzie przyznał również, że po udarze rozpoczął nowy rozdział w życiu. Dawniej był stałym bywalcem stołecznych klubów, dziś ceni sobie spokój.

- Piosenka "Buty" to wspomnienie dawnego włóczenia się po mieście. Byłem zawsze i jestem człowiekiem miejskim. Kiedyś znałem wszystkie knajpy w tym mieście, dzisiaj nie znam żadnej, po prostu ze względów zdrowotnych. Jestem po wylewie. Dzięki Bogu, że jest tak jak jest i wyszedłem z tego. Teraz temat konsumpcji [alkoholu - przyp. red.] to po prostu jest historia - podkreślił muzyk.

Staszczyk wyciągnął cenne lekcje z trudnych życiowych doświadczeń, co teraz służy mu za inspirację do pisania nowych tekstów.

- Ta piosenka "Buty" jest wspomnieniem chuligańskiego życia. Oczywiście, nie neguję tego życia, bo to też jest moje życie. Nie będę mówił, że pluję na to, co było, że teraz jestem święty, a kiedyś byłem bardzo złym chłopcem. Życie jest jedno - podsumował Muniek.

Zobacz także:

Źródło: podcast "Abonent czasowo niedostępny"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta