Rock wciąż ma głos
W studiu Dzień Dobry TVN Muniek Staszczyk opowiedział widzom o swojej nowej płycie "ORAJT". Jak stwierdził muzyk, który już od ponad 40 lat tworzy zespół T.Love, w swojej karierze nie zmieniłby absolutnie nic.
- Właściwie mam to, co chciałem. Nie wiedziałem tylko, że zespół tak daleko dojdzie, ale słuchałem od dzieciaka rock'n'rolla, a muzyka punkowa mnie ośmieliła do tego, żeby założyć własny zespół. Oczywiście to był głęboki PRL, lata 80. i inne czasy, ale nic bym nie zmienił, bo uważam, że nie może być cały czas za dobrze, a nie może być też cały czas mega źle - zaznaczył.
Dawka pozytywnej energii od T.Love
Jak wyjaśnił artysta, pochodzi on z generacji osób lubiących "całe płyty".
- Zawsze traktujemy kolejny album jako takie danie dla ludzi słuchających całych płyt. Oczywiście dzisiaj jest kultura singlowa i tak dalej, też lubię single, ale każda płyta to jest troszkę inna pocztówka, inny moment - stwierdził w Dzień Dobry TVN.
- Mam nadzieję, że płyta brzmi w miarę świeżo, o ile może brzmieć stary zespół. Na pewno do każdej płyty podchodziłem mega poważnie, żeby zrobić ją jak najlepiej, tak jak David Bowie mówił kiedyś, jest coś tak dobre, jak twoja ostatnia płyta, [...] no jest to rock'n'rollowy album, ale wydaje mi się, że jednak T.Love jest zespołem, który też zawsze daje jakąś taką pigułę energii - dodał Muniek Staszczyk.
Muniek Staszyk przekazał też, kiedy oficjalnie odbierze presitżowe wyróżnienie dla ludzi kultury. Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kto zdobędzie Oscara? Emocje sięgają zenitu. Weź udział w naszej sondzie
- Galacticos Show 2026 na Stadionie Śląskim. Ronaldinho i Totti poprowadzą drużyny legend
- Gra "Najbogatszą kobietę świata". Isabelle Huppert wyznaje: "Ja się nigdy niczego nie bałam"
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News