Jak powstała firma kosmetyczna Dr Irena Eris?
Dr Irena Eris, twórczyni jednej z największych marek kosmetycznych w Polsce, w ogóle nie myślała i nie planowała tego, że wejdzie do świata biznesu.
- Pochodzę z rodziny tzw. inteligencji pracującej, czyli żyjącej z pensji od pierwszego do pierwszego. Miałam plany, że będę lekarzem - wspominała. Los sprawił, że nie dostała się na medycynę i ostatecznie trafiła na farmację.
- Okazało się, że to są bardzo ciekawe studia. Bardzo trudne, ale bardzo ciekawe. Właściwie w połowie roku wiedziałam, że już nie idę na żadną medycynę, tylko tutaj będę studiowała - opowiadała.
W prowadzeniu biznesu pomaga jej mąż. Jak przyznał, gdy pojawił się pomysł założenia firmy, wszyscy im to odradzali.
- Dzisiaj mówią na to startup, ale to był taki startup bez zaplecza. Zatrudniliśmy jedna osobę do pomocy. Ja, pracując jeszcze w ministerstwie, robiłem różne rzeczy i właściwie nie wiedzieliśmy, co z tego będzie. Początki były naprawdę trudne - podkreślił Henryk Orfinger, przewodniczący rady nadzorczej firmy kosmetycznej, mąż Ireny Eris.
Irena Eris dodała, że motorem do założenia biznesu stały się jej własne problemy z cerą. - Zobaczyłam, że na rynku nie ma kosmetyku, to stwierdziłam, że to będzie dobry pomysł - wyjaśniła.
Początkowo sprzedaż kremów szła bardzo słabo. Wszystko zmieniło się, gdy w popularnym czasopiśmie jedna ze znanych aktorek opowiedziała o kosmetyku, który stosuje.
- Było takie czasopismo "Veto konsumenckie" i tam aktorka, taka znana, była pytana o kosmetyki. Ona mówi: "Mam siostrę w Anglii, ona mi przesyła, ale ostatnio kupiłam krem". Ja patrzę, oczom nie wierzę, chodzi o mój krem - opowiadała.
Irena Eris - jaka jest w pracy?
- Uwielbiam spędzać czas, jak są pani Irena i pan Henryk. Uzupełniają się, są świetnym teamem. Możemy sobie zjeść obiad w bufecie, porozmawiać. Pani Irena rozmawia z nami, tak po prostu na korytarzu. Przechodzi, mówi "dzień dobry". Jest taka namacalnie obecna - stwierdziła Monika Rzepka, szef działu technologiczno-wdrożeniowego.
- Im więcej generujemy pomysł, tym mam wrażenie, że pani doktor jest bardziej zadowolona. Jest jeszcze bardziej zaangażowana i niesamowicie wnikliwie analizuje każdy pomysły - zdradziła dr n. biol. Renata Dębowska, szef centrum naukowo-badawczego. - Dopóki masa nie będzie taka, jaka pani doktor sobie wymarzy, to nie mamy akceptacji - zaznaczyła Monika Rzepka.
- To, co cenię w niej najbardziej, to intuicja. Pani doktor intuicję wykorzystuje w sposób absolutnie naturalny - podsumowała dr n. biol. Renata Dębowska.
Czy sukces zmienił dr Irenę Eris? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
Zobacz także:
- Maski LED, opaska na brodę i taśmy na twarz - czy kosmetyczne trendy z Internetu są naprawdę skuteczne?
- Powstanie "eliksir młodości"? Najnowsze ustalenia naukowców w kwestii starzenia się skóry
- Sprawdź, jak pielęgnować skórę ust przy pomocy miodu