Edyta Jungowska o powrocie do telewizji. "Bardzo dobrze się czuję na planie"
Powrót na plan okazał się dla aktorki wyjątkowo komfortowy przede wszystkim dzięki atmosferze panującej w ekipie "Na Wspólnej". Edyta Jungowska podkreśliła, że zna część osób pracujących przy produkcji, dlatego szybko poczuła się jak w miejscu, które już wcześniej znała.
- Rzeczywiście to atmosfera tam jest ogromnie rodzinna i zostałam bardzo mile przyjęta przez kolegów, przez produkcję. Wielu kolegów, ale nie tylko z aktorów, ale też rekwizytorów, kamerzystów, operatorów, czy też charakteryzacja, to wielu kolegów których również znam. To jest tak jakbym powróciła gdzieś, gdzie już byłam - powiedziała.
- Niektórzy się pytają czy ja się nie boję. Ja myślę, że to jest fantastyczne, że ja po jakimś czasie wracam z kompletnie inną postacią, z innymi swoimi warunkami. Tymczasem wykorzystałam na robienie swoich rzeczy, audiobooków dla dzieci, też cały czas gram, jednak jeżdżę ze spektaklami po Polsce - dodała.
Aktorka zapytana o emocje przed powrotem na plan po długiej przerwie, nie kryła, że wejściu w nowy projekt wciąż towarzyszy emocjonalne napięcie, które może być dla aktora czymś pozytywnym. - Ja myślę, że na tym polega nasz zawód, że po prostu zawsze czujemy jakiś rodzaj tremy. Najważniejsze, żeby ta trema była nie blokująca, tylko inspirująca. Takie wchodzenie na tak zwanym zwisie, ja chyba tego nie znam. Nas nawet profesorowie w szkole teatralnej uczyli, że po prostu trzeba gdzieś znać ten temat, mieć w sobie jakiś temat, intencję, która niesie i daje jakiś kierunek, wektor. Nienawidzę takiego grania typu, że gdzieś jestem, nie wiem dlaczego, nie wiem po co, skąd przyszłam, dokąd idę, to mnie w ogóle jakby nie interesuje - tłumaczyła artystka.
"Na Wspólnej": kim będzie Dorota? Edyta Jungowska zdradziła szczegóły
Edyta Jungowska wraz z produkcją pracowała nad wyglądem, historią i charakterem swojej bohaterki Doroty, dzięki czemu już na początku zdjęć wiedziała, jaką osobę ma stworzyć na ekranie. Grana przez nią kobieta przez pewien czas mieszkała w Hiszpanii, a jej powrót do Polski nie będzie spokojnym początkiem nowego etapu. Wszystko wydarzy się w W 4260. odcinku "Na Wspólnej", który będzie emitowany 10 września. Widzowie dowiedzą się, w jaki sposób zamknięto wątek śmierci Marii Zięby. Nowa bohaterka, Dorota, pozna Włodka Ziębę w szczególnie trudnym dla niego momencie. Znajomość ta ma przerodzić się w ważną relację.
- Przyjmując tę rolę wiedziałam, kto to będzie, pracowaliśmy nad tym i razem z produkcją. To jest osoba, która przez jakiś czas była na emigracji i bardzo sobie dobrze radziła. Jak zdradzę to nic się nie stanie, bo to jest osoba, która mieszkała jakiś czas w Hiszpanii. Natomiast już jest ukształtowana i rzeczywiście po prostu wchodząc na ten plan już wiedziałam, co ta postać jakby za sobą niesie. Natomiast nie wiedziałam, że ona się rozpocznie od takiej trudnej sytuacji właśnie w samolocie, no i rzeczywiście też nigdy nie pracowałam na takim symulatorze w samolocie, to było ciekawe doświadczenie - wyjaśniła aktorka.
Edyta Jungowska opowiedziała również z humorem o różnicach między nią a swoją bohaterką. - Ona dobrze gotuje, a ja nie. A ja lubię dobrze zjeść. Ja lubię jak się mi gotuje, natomiast no tak zażartowałam, ale to też jest ciekawe, że ta postać jest trochę dalej od moich zainteresowań prywatnych, bo ja się mierzę z czymś, co jest nowe dla mnie. Koledzy, którzy ze mną grają, no też muszą się mierzyć z nową postacią i są szalenie zainteresowani. No to jest świetne, że ja wchodzę w serial, który już trwa tak długo, a wszyscy są żywi, wszyscy są chłonni, ciekawi nowych postaci, nowych wyzwań, wątku, który się dzięki mojej postaci, ich wątek się w jakiś sposób ewoluuje, zmienia. Nikt nie osiada na laurach, nikt nie jest znudzony, ale to jest taka dobra cecha aktora, który jednak bez względu na sytuacje, doświadczenie, po prostu zawsze pracuje i zawsze szuka jakichś nowych rozwiązań, nowych dla siebie inspiracji - dodała Jungowska.
Zobacz także:
- Edyta Jungowska o 35 latach na scenie i okrągłych urodzinach. "Wejdę dzielnie w wiek emerytalny"
- Dorota wypełni pustkę po śmierci Marii Zięby? Edyta Jungowska dołącza do obsady "Na Wspólnej"
- "Nie mogę cały czas być na haju". Oto Kulisy Sławy Edyty Jungowskiej