- W Las Vegas odbył się CinemaCon 2026 - jedno z najważniejszych wydarzeń w filmowym świecie.
- Jedną z gwiazd, które pojawiły w Las Vegas był Timothée Chalamet.
- Gwiazdor opowiedział o pracy na planie trzeciej części Diuny.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Timothée Chalamet o "Diunie"
CinemaCon 2026 w Las Vegas to jedne z najważniejszych targów organizowanych przez branżę filmową. Wydarzenie było doskonałą okazją dla twórców trzeciej części "Diuny", aby opowiedzieć o produkcji i pracy na planie.
Obecny na wydarzeniu Timothée Chalamet wyznał, że praca przy trylogii była dla niego bardzo wzruszająca. - Dorastałem na ekranie z Denisem, zagrałem już w trzech filmach z Zendayą i to było niezwykle poruszające być częścią trylogii science fiction na miarę "Władcy Pierścieni", ale w czasach, gdy kina i filmy nie odnoszą już tak naturalnych sukcesów, jak kiedyś. To wielki zaszczyt, jeśli nie największy zaszczyt w mojej karierze, móc pracować z kimś takim, jak Denis Villeneuve - powiedział aktor.
Warto dodać, że CinemaCon 2026 odbył się dokładnie miesiąc po tym, jak Timothée Chalamet przegrał batalię o Oscara za najlepszą rolę męską. W ocenie Amerykańskiej Akademii Filmowej na statuetkę bardziej zasłużył Michael B. Jordan.
"Diuna". O czym opowiada film?
Trzecia część "Diuny" skupia się na wydarzeniach opisanych w powieści Franka Herberta z 1969 roku "Mesjasz Diuny". Poznajmy dalsze losy Paula Atrydy. Od wydarzeń przedstawionych w drugiej części filmu minęło 17 lat. Atryda jest cesarzem i musi zmierzyć się z ludźmi, którzy za wszelką ceną chcą go obalić. - Stał się swoim najgorszym wyobrażeniem, a minęło 17 lat, a on walczy o zachowanie tych części siebie, które widzi najmocniej, i próbuje znaleźć sposób, aby nadal chronić tych, których kocha, stając się jednocześnie wszechmocnym, mrocznym cesarzem wszechświata - stwierdził Chalamet.
Warto dodać, że w filmie ponownie wystąpili Zenday, Rebecca Ferguson, Josh Brolin i Javier Bardem. Pojawią się również Anya Taylor-Joy oraz Robert Pattinson. "Diuna: Część trzecia" trafi do kin 18 grudnia 2026 roku.
Zobacz także:
- Sandra Bullock w końcu na Instagramie. W 24 godziny zebrała 4,5 mln obserwatorów. "Witamy, ikono!"
- Kiedyś była "królową quizów". Co słychać u Agnieszki Wróblewskiej? "To już 30 lat"
- Bratanica Michała Bajora kontynuuje rodzinne tradycje. "Jestem nepo-baby, nie próbuję od tego uciekać ani wykorzystywać "