- Britney Spears rozpoczęła terapię odwykową.
- Decyzję piosenkarki potwierdził w rozmowie z portalem Page Six jej przedstawiciel.
- Wokalistka może liczyć na wsparcie synów - Seana Prestona i Jaydena Jamesa.
Britney Spears samodzielnie zgłosiła się na odwyk
W ostatnich dniach Britney Spears trafiła do jednego z amerykańskich ośrodków odwykowych. Jak podkreślił w rozmowie z Page Six przedstawiciel wokalistki, gwiazda samodzielnie zgłosiła się do placówki. Z informacji opublikowanych przez portal wynika, że jednym z powodów, dla których piosenkarka zdecydowała się na terapię właśnie teraz, jest tocząca się sprawa sądowa dotycząca prowadzenia przez nią samochodu pod wpływem alkoholu. Przypomnijmy, że do zatrzymania gwiazdy doszło w hrabstwie Ventura w Kalifornii 4 marca 2026 r.
Britney Spears miała "bardzo żałować" swojego czynu oraz "odczuwać zażenowanie". Co więcej, w chwili zatrzymania 44-latka zdawała się być "niezwykle poruszona" zaistniałą sytuacją.
Britney Spears na odwyku może liczyć na wsparcie synów
Choć Britney Spears zniknęła z mediów społecznościowych tuż po zatrzymaniu przez policję, niedawno przypomniała o sobie fanom, udostępniając na Instagramie nagrania z synem Jaydenem Jamesem.
- Dziękuję wam wszystkim za wsparcie. Spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi to prawdziwe błogosławieństwo! - napisała, zwracając się do swoich obserwatorów.
Gwiazda może także liczyć na wsparcie swojej starszej pociechy - Seana Prestona. Obaj synowie Britney Spears chętnie towarzyszą jej na publikowanych w sieci nagraniach, podkreślając, jak ważna jest dla nich relacja z mamą.
Zobacz także:
- Britney Spears sprzedała prawa do swoich utworów. Jaką kwotę otrzymała?
- Siostrzenica Britney Spears wybudziła się ze śpiączki. "Dziś jest rocznica cudu"
- Britney Spears wróciła na Instagram po dezaktywacji konta. Dodała emocjonalny wpis