Gwiazdy

Agnieszka Włodarczyk poprosiła o pomoc w sprawie włosów. Odpowiedziała jej Małgorzata Rozenek

Gwiazdy

Autor:
Patrycja
Sibilska
Tomasz Urbanek / East NewsAgnieszka Włodarczyk ma problemy z włosami

Hasło "bad hair day" jest niektórym osobom bardzo bliskie. Wśród nich jest także Agnieszka Włodarczyk. Na swoim profilu na Instagramie aktorka żaliła się na plączące się po myciu włosy. Z pomocą przyszli jej fani, a Małgosia Rozenek-Majdan podzieliła się z nią sprawdzonym i niedrogim sposobem.

Agnieszka Włodarczyk ma problemy z włosami

Częste zabiegi fryzjerskie, suszenie, modelowanie, a nawet ekspozycja na słońce, powodują, że włosy stają się suche i łamliwe, a co za tym idzie trudne do rozczesania. Efekt siana, zamiast pięknych, błyszczących pasm to zmora wielu kobiet. Agnieszka Włodarczyk postanowiła zwrócić się do swoich obserwatorów po poradę.

- Dlaczego wiecznie chodzę z nierozczesanymi włosami? Bo po każdym myciu, niezależnie od tego, jak drogich kosmetyków używam (kupiłam tu szampon i odżywkę za 350 zł), mam siano na głowie. Tylko zabiegi z botoxem (nie mylić z tym do twarzy) cokolwiek mi pomagają. Mam cienkie i plączące się włosy… Zawsze je szarpię, żeby rozczesać i jakoś ułożyć. Odechciewa się. Poproszę o jakieś porady – napisała aktorka.

Jak dbać o włosy?

Jak ukryć siwe włosy?
Jak ukryć siwe włosy?Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Sprawdzone sposoby na splatane włosy. Co radzą fani Agnieszki Włodarczyk?

Fani nie zawiedli, pod postem posypały się liczne komentarze, w których dzielą się z gwiazdą radami, jak uporać się z problemem. Głos w dyskusji zabrała też Małgosia Rozenek-Majdan, której piękne włosy budzą podziw.

- Olejowanie zawsze i wszędzie – napisała.

Olejowanie to bardzo popularna metoda, która cieszy się ogromną popularnością. Przede wszystkim szybka i skuteczna, a do tego tania. Olejki do pielęgnacji włosów są dostępne w każdej drogerii, ale do zabiegu można także wykorzystać oleje, których każdego dnia używamy w kuchni, takich jak olej kokosowy, czy znana wszystkim oliwa z oliwek.

Dietetyczka kliniczna Paulina Ihnat w swojej wypowiedzi zaleciła wykonanie testu. Z dalszych komentarzy dowiadujemy się, że chodzi prawdopodobnie o test na porowatość włosów, który pomaga w doborze odpowiednich kosmetyków, co znacznie ułatwia pielęgnację.

Jak wykonać test na porowatość włosów?

Aby wykonać test, wystarczy do szklanki wody włożyć swój włos, i pozostawić go tam na kilka godzin. Włos, który opada na dno jest porowaty, a ten, który dryfuje na powierzchni, jest niskoporowaty.

Do obu rodzajów włosa dedykowane są odpowiednie kosmetyki, jednak należy pamiętać, że na wynik testu może wpływać wiele czynników, na przykład to jakich produktów użyliśmy wcześniej.

Zobacz także:

Autor:Patrycja Sibilska

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Urbanek / East News

Pozostałe wiadomości