Książę William ma plan dotyczący Księstwa Kornwalii. Mowa o 500 mln funtów

Książę William
Książę William ma plan dotyczący Księstwa Kornwalii. Mowa o 500 mln funtów
Źródło zdj. gł.: Alex Pantling - The FA/Getty Images
Książę William planuje przeprowadzenie gruntownych reform w Księstwie Kornwalii. Następca brytyjskiego tronu chce sprzedać część należących do niego ziem i przeznaczyć nawet 500 mln funtów na walkę z kryzysem mieszkaniowym oraz projektami klimatycznymi w Wielkiej Brytanii. Jak się okazuje, tak śmiały pomysł nie przypadł do gustu wszystkim mieszkańcom tamtejszych rejonów.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Jak zmieniał się książę William?
Jak zmieniał się książę William?
Artykuł w skrócie:
  • Książę William planuje sprzedaż części Księstwa Kornwalii, by pozyskać 500 mln funtów na inwestycje społeczne i klimatyczne.
  • Priorytetem mają być tanie mieszkania, energia odnawialna oraz wsparcie lokalnych społeczności w wybranych regionach Wielkiej Brytanii.
  • Wspomniane reformy wywołują jednak sporo kontrowersji, związanych między innymi z wcześniejszymi decyzjami księstwa dotyczącymi rolników i zarządzania królewskim majątkiem.

Książę William zamierza sprzedać część królewskiego majątku

Książę William przejął kontrolę nad Księstwem Kornwalii we wrześniu 2022 roku, tuż po objęciu tronu przez króla Karola III. Teraz ukochany księżnej Kate planuje przeprowadzić reorganizację królewskiego majątku, obejmującą sprzedaż około jednej piątej posiadanych terenów. Podjęte przez niego działania mają zostać zrealizowane w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Jak poinformował "Daily Mail", uzbierane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na inwestycje związane z mieszkaniami, ochroną środowiska i rozwojem lokalnych społeczności.

Księstwo Kornwalii obejmuje ziemie i nieruchomości w 21 hrabstwach - jego wartość przekracza miliard funtów. William, jako książę Kornwalii, otrzymuje co roku prywatny dochód stanowiący niemal 23 mln funtów całego majątku. Pieniądze te pokrywają działalność publiczną, cele charytatywne oraz prywatne życie następcy brytyjskiego tronu, księżnej Kate i ich dzieci - George'a, Charlotte i Louisa.

Według współpracowników następcy tronu księstwo ma skoncentrować się na pięciu kluczowych obszarach, w których - zdaniem doradców - możliwe będzie osiągnięcie największego wpływu społecznego i środowiskowego. Na liście tej znalazły się Kornwalia, Wyspy Scilly, Dartmoor, okolice Bath oraz londyńskie Kennington.

Kontrowersje związane z planem księcia Williama

Plan inwestycyjny warty 500 mln funtów ma zostać sfinansowany ze sprzedaży gruntów, działalności deweloperskiej, współprac biznesowych oraz pożyczek. Zakłada on, że około 160 mln funtów trafi na budowę przystępnych cenowo mieszkań w Kornwalii, na Wyspach Scilly oraz w południowym Londynie. To jednak nie wszystko - działania te będą mogły również zapewnić wybudowanie od 10 do 12 tys. nowych domów do 2040 roku dzięki zagospodarowaniu terenów przy miastach.

W planach znalazły się także inwestycje wspierające lokalny biznes i miejsca pracy, między innymi na Wyspach Scilly oraz w Dartmoor - regionach coraz częściej opuszczanych przez młodych ludzi. "Daily Mail" podaje, że istotnym elementem projektu mają być także działania klimatyczne. W ciągu dekady księstwo chce uruchomić produkcję 100 MW energii odnawialnej - ilości wystarczającej do zasilenia nawet 100 tys. gospodarstw domowych.

Choć zapowiedziane przez księcia Williama zmiany brzmią obiecująco dla wielu mieszkańców tamtejszych terenów, zbiegły się one w czasie z narastającą krytyką. Według "Daily Mail" ma ona dotyczyć sposobu, w jaki funkcjonuje obecnie Księstwo Kornwalii. Na początku 2026 roku spore kontrowersje wywołała bowiem decyzja o sprzedaży dzierżawionych farm w historycznej posiadłości Bradninch w hrabstwie Devon. Rolnicy alarmowali wówczas, że niepewność dotycząca przyszłości ich gospodarstw wywołała "ogromny stres".

W ostatnich miesiącach brytyjskie media zwracały również uwagę na zarzuty dotyczące "nadmiernie komercyjnego" podejścia wobec organizacji społecznych i publicznych. Dodatkowe emocje wzbudziły doniesienia, że księstwo nadal otrzymuje 1,5 mln funtów rocznie z dzierżawy więzienia HMP Dartmoor, mimo że placówka pozostaje zamknięta od 2024 roku z powodu utrzymującego się w budynku wysokiego poziomu radonu.

Zobacz także:

Źródło: "Daily Mail"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot