Odkrywamy bajeczne Podlasie. "Za moment go może wcale nie będzie"

Podlasie i jego uroki
Podlasie – kraina baśni i niezwykłych ludzi
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na Podlasiu czas zdaje się płynąć wolniej, a wielokulturowość, tradycja i codzienne życie mieszkańców tworzą obraz, który w wielu miejscach już dawno przestał istnieć. Zajrzeliśmy w ten piękny region naszego kraju z kamerami Dzień Dobry TVN, by usłyszeć opowieści o drewnianych cerkwiach, lokalnych twórcach i życiu blisko natury.
Kluczowe fakty:
  • Mieszkańcy Podlasia podkreślają wyjątkową atmosferę regionu i wielokulturowe tradycje.
  • Drewniane cerkwie, lokalni rzemieślnicy i życie blisko natury tworzą unikalny klimat miejsca.

Podlasie, cerkwie i świat dawnych tradycji

W niewielkiej miejscowości Puchły znajduje się jedna z najbardziej charakterystycznych cerkwi Podlasia, wokół której od lat krąży lokalna legenda.

- Otóż pod tym drzewem, pod lipą mieszkał stary człowiek, którego bolały nogi i modlił się do Matki Boskiej, żeby ta choroba minęła. I wtedy na drzewie ukazała się ikona i choroba minęła i zbudowano tę cerkiew - powiedział dziennikarz Wojciech Koronkiewicz.

To właśnie takie historie, cisza i dawny rytm życia sprawiło, że zawsze wracał w te strony.

- Mieszkałem w Nowym Jorku, w Paryżu, w Warszawie. Wszędzie byłem pół roku, ale zawsze wracałem, no bo tutaj się czuję po prostu najlepiej. Tutaj wszystkich znam, tutaj mnie wszyscy znają. No jest po prostu pięknie. I tak żyjemy jak ze starych dobrych czasów. Odwiedzamy się, mamy dwa razy Boże Narodzenie, dwa razy Wielkanoc, bo jest katolicka i prawosławna. Kocham to miejsce po prostu. Tutaj się czuję najlepiej – wyjaśnił.

Życie na Podlasiu. Natura i historie zwykłych ludzi

Twórcy i mieszkańcy regionu podkreślają, że największą wartością Podlasia są ludzie i codzienność, która w wielu miejscach Europy już zniknęła. Obok drewnianych domów i kolorowych cerkwi nadal funkcjonują lokalni rzemieślnicy, muzycy i gospodarstwa prowadzone zgodnie z rytmem natury.

- Zawsze lubiłem właśnie klimaty takie wiejskie, że siedzą babcie jakieś przy płocie, coś tam rozmawiają. Ten świat, który powoli odchodzi, który powoli zanika, a my go jeszcze widzimy. My go jeszcze możemy zobaczyć, możemy go sfotografować, możemy go opisać. Bo za moment go może wcale nie będzie - powiedział Wojciech Koronkiewicz.

- Każdy z nas jest jak książka. Ma swoją historię, którą chciałby opowiedzieć, która jest niepowtarzalna. Zostanie po nas tylko pamięć, że byliśmy fajni, że uśmiechaliśmy się, że słuchaliśmy innych, że odwiedzaliśmy innych. To stanowi o wartości naszego życia. Na Podlasiu jest absolutna wolność, jest szczęście - dodał.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Reporter: Katarzyna Chętnik