Zabawne wideo z uratowanym tygrysem. Nie może się z nią rozstać

Miał być tylko "rekwizytem do zdjęć". Tygrys Maruay uratowany z niewoli
Miał być tylko "rekwizytem do zdjęć". Tygrys Maruay uratowany z niewoli
Źródło: GettyImages/Gannet77/Youtube/The Dodo
Tygrys Maruay otrzymał lepsze życie dzięki organizacji ratującej dzikie zwierzęta. Wcześniej przetrzymywano go w niewoli jako atrakcję turystyczną - dziś jest bezpieczny i szczęśliwy w ośrodku, który zapewnia mu świetne warunki.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20241027_Zwierzaki_REP
Leczą dzikie zwierzęta i oddają je naturze
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tygrys Maruay uratowany z niewoli

W mediach społecznościowych furorę robi historia tygrysa Maruaya, który dopiero po latach zobaczył, jak dobry może być człowiek. Zwierzę urodziło się w zoo w Phuket, gdzie spędziło pierwsze dwa lata życia. Niestety, był wyhodowany w niewoli i miał służyć jedynie jako atrakcja do turystycznych zdjęć.

Maruay był przetrzymywany w bardzo złych warunkach. Mógł korzystać wyłącznie z małych i zniszczonych wybiegów, bez drzew, czy miejsc przeznaczonych do zabawy.

W nowym domu tygrys czuje się jak król

Organizacja WildlifeFriends miesiącami przygotowywała się do próby uwolnienia tygrysa przebywającego w zoo w Phuket. Całe szczęście gdy do tego doszło, Maruay był w dobrym stanie. Zwierzę umieszczono w klatce transportowej i zabrano do oddalonego o 700 km ośrodka ratunkowego, który został jego stałym domem.

Gdy Maruay dotarł na miejsce, od razu wybiegł na trawę i zaczął bawić się czerwoną piłką, nurkować w basenie, czy wspinać się po konarach drzew. Od razu zrozumiał, że wreszcie trafił do bezpiecznego miejsca, gdzie czuje się pewnie i ma zapewnioną godną opiekę.

- Podarowanie zwierzęciu lepszego życia, daje mi poczuje sensu. Widok tej radości jest bezcenny - mówi Tom z organizacji WildlifeFriends.

Zobacz także: