Leśnik pokazał, jakie zwierzęta możemy spotkać wiosną. "Absolutnie nie dotykamy"

Leśnik pokazał, jakie zwierzęta możemy spotkać wiosną. "Absolutnie nie dotykamy"
Leśnik pokazał, jakie zwierzęta możemy spotkać wiosną. "Absolutnie nie dotykamy"
Źródło: Getty Images/Jacek Kadaj
Wraz z nadejściem wiosny w lasach i na polach pojawiają się młode zające, tzw. "marczaki". Choć potrafią doskonale kamuflować się wśród gęstej roślinności, ich życie wciąż może być zagrożone, między innymi przez niebezpieczeństwa wynikające z zachowań ludzi. O tym, jak postępować z zajączkami wspomniał w internetowym wpisie jeden z leśników.
Artykuł w skrócie:
  • Wiosną można natknąć się na "marczaki", czyli młode zające.
  • Największym zagrożeniem dla małych ssaków bywa - oprócz naturalnych drapieżników - działalność człowieka.
  • Co robić, gdy natkniemy się na młodego zająca?

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-302870
Nie ma Wielkanocy bez zająca - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

"Marczaki" - młode zajączki, które można spotkać wiosną

Wiosna to czas, w którym przyroda budzi się do życia. Jednym z nieodłącznych symboli tej pory roku są młode zające.

- Właśnie teraz na świat przychodzi pierwszy miot tych sympatycznych uszatych ssaków. Młode zajączki, które przychodzą na świat w marcu, nazywamy "marczakami". Zajęczyca rodzi swoje młode w płytkim zagłębieniu w ziemi, zwanym "kotliną", często w wysokiej trawie lub pod niskimi gałęziami sosen, lub po prostu na polu w miejscu osłoniętym od wiatrów - wyjaśnił Dawid Kontny, leśnik z facebookowego profilu "Borem Lasem Wodą Bagnem".

Ekspert dodał przy tym, że młode ssaki stosują prostą, ale skuteczną strategię przetrwania.

- Strategią młodych zajęcy jest po prostu tkwienie w bezruchu, by nie rzucać się w oczy drapieżnika - czytamy pod fotografią przedstawiającą zwinięte w kłębek marczaki.

Jak postępować z młodymi zającami?

Choć zające muszą na co dzień mierzyć się z naturalnymi drapieżnikami, takimi jak lisy czy ptaki, poważnym zagrożeniem bywają dla nich również ludzie, którzy wypalają trawy.

- Młode zające, mimo że świetnie rozwinięte i zdolne do przemieszczania się praktycznie krótko po porodzie, nie mają szans z płomieniami, gdyż w stresowych sytuacjach po prostu zamierają w bezruchu i płoną żywcem - wyjaśnił leśnik.

Równie niebezpieczne jest zabieranie zajęcy z ich naturalnego środowiska - nawet, gdy zwierzęta wydają się samotne i porzucone.

- Widok małego zająca pozostawionego samego sobie jest absolutnie naturalny - dodał ekspert.

Leśnik zaznaczył, że powinniśmy interweniować wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach - gdy zajęczyca zostanie znaleziona martwa lub jej młode jest ranne - ma widoczne obrażenia bądź problemy z poruszaniem się.

- W innych przypadkach, absolutnie nie dotykamy, a tym bardziej nie zabieramy samotnych zajączków z ich środowiska - podsumował Dawid Kontny.

Zobacz także: