Ceremonie dźwiękiem cieszą się coraz większą popularnością. Na czym polegają?

Ceremonia dźwiękiem - na czym polega?
Na czym polega ceremonia dźwiękiem mis tybetańskich?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podczas tzw. ceremonii dźwiękiem wykorzystuje się m.in. kije deszczowe, bębny oceaniczne oraz - przede wszystkim - misy tybetańskie. Jakie korzyści ona daje i na czym dokładnie polega? Sprawdził to reporter Dzień Dobry TVN Bartek Dajnowski.

Ceremonia dźwiękiem - co to jest?

Ceremonia dźwiękiem to nic innego jak kąpiel w dźwiękach. - Polega to na relaksacji, głębokiej relaksacji z medytacją. Dźwięk mis powoduje wibracje i te wibracje masują nasze ciało, powodując rozluźnienie mięśni. Każda z nich jest przeznaczona dla innej czakry, każda z nich ma również inny dźwięk i inne wibracje - wyjaśniła Agnieszka Malczewska, która prowadzi ceremonie dźwiękiem.

Takie ceremonie cieszą się coraz większą popularnością. W internecie można znaleźć wiele ofert z cenami od ok. 100 złotych do prawie 500.

Ceremonia dźwiękiem - dlaczego warto się na nią wybrać?

- Osoby, które często przychodzą, regularnie na takie koncerty doświadczają głębokich transformacji. Dużo osób mówi też, że poprawia im się jakość snu - przyznała Agnieszka Malczewska.

- Jestem mamą, zabieganą osobą, jednocześnie potrzebuję tego wyciszenia. Po takiej ceremonii czuję się zrelaksowana, luźna. Poza tym takie wyjście z domu jest też ważne dla mamy - wyznała Magda, która uczestniczyła w ceremonii dźwiękiem.

Na uczestnictwo w ceremonii zdecydował się również nasz reporter. Jakie były jego wrażenia? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Zobacz program na platformie VOD.pl. Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Bartek Dajnowski
Czytaj także: