Hipodoncja - dlaczego niektórym nie rosną zęby?
Kiedy wypada ząb mleczny, to na jego miejsce pojawia się stały. Niestety ten mechanizm nie u wszystkich działa. Wiktoria Brzozowska straciła mleczną dwójkę, ale na jej miejscu nie pojawił się już ząb stały. Taka wada nazywana jest hipodoncją.
- Od małego to był bardzo duży problem, ponieważ z prawej strony nie miałam tego zęba, a z lewej strony ten ząb pozostał, chcieli go zachować najdłużej, jak się da. Niestety nie udało się, tuż przed moimi 18. urodzinami zaczął się ruszać. Zaczęłam jeszcze bardziej szukać pomocy, zawsze chodziliśmy po lekarzach, rozkładali ręce, nie wiedzieli, co mają z tym zrobić. Trafiłam do ortodontki, która założyła mi aparat i postanowiliśmy, że zsuniemy zęby tak, żebym miała 1, 3 i pozostałe zęby - wspominała influencerka.
- Hipodoncja, czyli wrodzony brak zawiązków zębowych, dotyczy braku jednego do kilku zębów. Oligodoncja powyżej 6, a anodoncja zupełny brak zębów, to jest oczywiście największy problem. Dotyczy to, jeżeli mamy brak jednego zęba, około 3 do 8 proc. populacji. Jeżeli chodzi o oligodoncję, to jest ok. 0,3 proc. populacji, kiedy mamy (brak) więcej niż 6 zębów. Głównie brakuje nam 2 górnych, 5 i 8, jeśli chodzi o zęby stałe - wyjaśnił dr Tomasz Kupryś, lekarz dentysta.
Czy dostaniemy trzeci komplet zębów?
Może się też zdarzyć, że ktoś ma za dużo zębów.
- To jest związane z tym, że genetycznie mamy więcej niż te dwa "komplety" zębów. Tylko w naszym organizmie istnieje białko, które zostało dość niedawno odkryte przez japońskich naukowców i to białko blokuje rozwój kolejnych zawiązków. Jeżeli dochodzi do sytuacji, że, znowu wracamy do tego, że pacjentowi brakuje zębów, to naukowcy z Japonii nauczyli się blokować to białko, co powoduje rozwój tego trzecie kompletu zębów - tłumaczył dr n. med. Tomasz Nowak, specjalista chirurgii stomatologicznej, implantolog.
Pojawienie się trzeciego kompletu zębów po podaniu leku udało się uzyskać w testach na myszach oraz fretkach. Obecnie trwają badania kliniczne z udziałem ludzi.
- Potrwają do 2030 roku. Jeżeli przejdą pozytywnie tę fazę testów, to planowane jest leczenie na początku u dzieci od 2. do 7. roku życia. Ten lek ma być podawany dożylnie i powodować rozwój, ewentualnie, brakujących zębów u dzieci - mówił nasz gość.
Czy to może oznaczać, że protetyka nie będzie już potrzebna? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Wpadka na wyborach miss. Uczestniczce podczas przemowy wypadły zęby. "To realny problem"
- Walcząc o piękny uśmiech. Czym jest bonding? "To nie tylko zmiana estetyki"
- Zęby mleczne też mogą wymagać leczenia ortodontycznego. Kiedy jest ono konieczne?