Od lat poszukują w Polsce złota. Zdradzili, gdzie można znaleźć wyjątkowe okazy

Od lat poszukują w Polsce złota. "Najwięcej można go znaleźć na Dolnym Śląsku"
Polscy poszukiwacze złota
Źródło: Dzień Dobry TVN
Od ponad 20 lat udowadniają, że gorączka złota trwa, a cenne okazy można znaleźć nie tylko w odległych zakątkach świata, ale i w naszym kraju. W jakich rejonach warto szukać tego metalu szlachetnego? Odpowiedzi na to pytanie udzielili w Dzień Dobry TVN - Dariusz i Monika Michalscy, ich córka Zuzanna oraz Mateusz Drobiński.
Artykuł w skrócie:
  • Poszukiwanie złota to zajęcie, które wciąż wzbudza wiele emocji.
  • W rozmowie z Dzień Dobry TVN państwo Michalscy oraz Mateusz Drobiński opowiedzieli o swojej pasji.
  • Zaprezentowali też, w jaki sposób można wypłukać własną drobinkę złota.

Jak się płucze złoto? Gdzie w Polsce występuje złoto?

Jak podkreślił dr inż. Dariusz Michalski, złoto można obecnie znaleźć w wielu miejscach Polski.

- Najwięcej można go znaleźć na Dolnym Śląsku. Przywieźliśmy do państwa takie próbki, żeby pokazać, że to złoto rzeczywiście występuje w naszych rzekach - wyjaśnił.

- Mamy różne kształty tego złota, w zależności od regionu, z którego go wydobywamy. Używamy do tego misek i łopat - dodał.

W jaki sposób przebiega wydobywanie złota z rzeki?

- Bierzemy miskę, którą łapiemy w dwie ręce. Teraz zanurzamy ją pod wodę i robimy duże koła. Musimy zrzucić piasek do środka, bo złoto, które jest cięższe, osiada na dnie miski - zaznaczyła Zuzanna Michalska.

Zdradziła przy tym, skąd wzięła się u niej ta oryginalna pasja.

- To było hobby mojego taty. On zabrał mnie na zawody, gdy miałam 2,5 roku i od tego czasu regularnie płuczę złoto - przyznała.

Czy poszukiwanie złota jest opłacalne?

Monika Michalska nie ukrywała, że choć poszukiwanie złota sprawia jej wielką radość, nie może być traktowane jako zawód.

- W Polsce nie da się z tego żyć. To jest hobby - podkreśliła.

Dariusz Michalski pokazał z kolei, jak wygląda największy okaz, który wyłowił z polskiej rzeki. Gdzie udało mu się go znaleźć?

- Mamy tutaj 1,26 g złota. Ono pochodzi z jednej z rzek na Dolnym Śląsku - wyjaśnił tajemniczo, zaznaczając przy tym, że jak na razie woli pozostawić dokładną lokalizację dla siebie.

Gość Dzień Dobry TVN wspomniał też o różnych rodzajach zawodów w płukaniu złota.

- Mamy zawody zarówno na rzece - wtedy płuczemy naturalne złoto z potopu, ale też odbywają się mistrzostwa Polski w innej formule, kiedy złoto jest dosypywane do piasku, by można było dobrze skwalifikować zawodników - podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: