Train surfing - nowy niebezpieczny trend
Tren train surfing polega na tym, aby przejechać na dachu pociągu lub na jakiejś jego części, np. elemencie, który łączy jednostki elektryczne.
- Po to, żeby zdobyć uznanie, żeby pokazać: "ja też potrafię", żeby nagrać film, który mogę później umieścić go w mediach społecznościowych, po to, żebym zdobył, jak najwięcej lajków i żeby ktoś powiedział: "Wow, jaki on jest odważny!" - wyjaśnił Tomasz Gidelski, prezes Stowarzyszenia Bezpieczna i Przyjazna Kolej.
Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor do spraw bezpieczeństwa Polskich Linii Kolejowych, dodał, że przypadki train surfingu były obserwowane w Polsce już w zeszłym roku.
- Szczególnie w aglomeracji śląskiej. W obecnym roku obserwujemy to również w aglomeracji warszawskiej. Jest to kilkanaście takich przypadków w tym roku - tłumaczył.
Niestety, trend już zbiera śmiertelne żniwo. Podczas majówki na torach w pobliżu jeden z warszawskich stacji znaleziono ciało 16-latka. Sekcja zwłok wykazała, że chłopak został porażony prądem.
- Mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy z dachu pociągu jadącego w kierunku Pruszkowa spadł chłopak. Spadł chłopak, który jechał na jego dachu, właśnie uprawiając train surfing. Domniemane jest, że jechała tam cała grupa tych dzieciaków. Spadł z tego pociągu, zginął właściwie na miejscu - mówił Tomasz Gidelski.
- Musimy pamiętać, że taki przejazd jest bardzo niebezpieczny. Kiedy osoba jedzie na jakimś określonym elemencie tego pociągu może bardzo łatwo spaść, dostać się pod pociąg, niestety zakończy się to śmiercią. Innym zagrożeniem jest przebywanie na dachu pojazdu, pamiętajmy, że w tych przewodach elektrycznych płynie prąd około 3. tysięcy wolt i nawet niekoniecznie dotknięcie, ale przebywanie w okolicy tego przewodu zawsze zagrożone jest poważnymi obrażeniami, a wręcz nawet śmiercią - ostrzegał Włodzimierz Kiełczyński.
Bezradni rodzice ostrzegają się przed tą niebezpieczną modą w mediach społecznościowych i apelują do wszystkich opiekunów, aby zwrócili uwagę, czym interesują się ich dzieci.
Dlaczego młodzi ludzie ulegają niebezpiecznym trendom?
Marcin Banot to urban climber. Jak zaznaczył, nie pochwala train surfingu, ale rozumie, dlaczego młodzi ludzie chcą tego spróbować.
- Myślę, że ilu śmiałków, tyle powodów. Na pewno szybka darmowa adrenalina dla wszystkich. Może też chęć zaistnienia w sieci. Różne mogą być powody - powiedział w Dzień Dobry TVN.
Warto dodać, że train surfing to kolejne już niebezpieczne wyzwanie, które zdobywa popularność w mediach społecznościowych.
- To nie jest nic nowego, że młodzi robią głupie rzeczy i robili je zawsze też, kiedy nie było social mediów. Tylko kiedy nie było social mediów, nie wszyscy wiedzieli o tym, że tak głupie rzeczy da się robić. Myślę, że jest ten rozsądek, ale wobec presji rówieśniczej to po prostu przegrywa. Dlatego walczymy, że tych social mediów było mniej. Zapraszam wszystkich na stronę petycja16.com, bo tam właśnie walczymy o to, żeby wprowadzić ustawę, która wprowadzi limit wiekowy poniżej 16. roku życia na korzystanie z social mediów - zachęcał Mikołaj Sołtysik (Inicjatywa "Czysty Start").
Psycholog Marta Bąkowska wyjaśniała, że młodzi ludzi są bardziej podatni na wpływy i szczególnie mocno zależy im na akceptacji rówieśników, dlatego często decydują się na niebezpieczne zachowania.
- Stoją za tym zmiany neurobilogiczne i niestety tak jest, że te struktury podkorowe, czyli odpowiedzialne właśnie za emocje, za układ nagrody, one są bardziej dojrzałe niż te struktury korowe, które są odpowiedzialne za kontrolę, za hamowanie. Social media, algorytmy personalizowane, sprzyjają właśnie temu, nie żeby mózg rozwiał się w kierunku lepszej samokontroli, tylko jeszcze większego rozhamowywania. Owszem, jest to okres wrażliwy, ale nie wszystkie dzieciaki w okresie dojrzewania będą podatne na takie behawioralne, skrajnie ryzykowne doświadczenia - podsumowała.
Co jeszcze decyduje o tym, że młodzi ludzi podejmują się tak niebezpiecznych wyzwań? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy?
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ryzykowne i nieracjonalne zachowania w okresie dojrzewania. Młodzież szczerze o szkolnych wybrykach
- To nagranie rozwścieczyło internautów. "Samolot to nie odnowa w SPA"
- Kolczyk u dziecka - słodki detal czy zbyt wczesna decyzja? "W naszej rodzinie taka była tradycja"