Nowy trend młodzieży, który przekracza granice. "Zorganizowane wtargnięcia do obiektów religijnych"

Scientology Speedrunning na TikToku
Scientology Speedrunning na TikToku
Źródło zdj. gł.: DashaMuller/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nowy trend na TikToku przyciąga ogromne zainteresowanie i wywołuje rosnące kontrowersje. "Scientology Speedrunning" polega na wchodzeniu do budynków Kościoła Scjentologicznego i sprawdzaniu, jak daleko można się dostać, zanim zareaguje ochrona. Dla jednych to forma rozrywki i sposób na zdobycie popularności, dla innych niebezpieczne przekraczanie granic.
Kluczowe fakty:
  • TikTokerzy nagrywają wejścia do budynków Scjentologii, traktując to jak wyzwanie
  • Filmy osiągają miliony wyświetleń i często mają humorystyczny charakter
  • Kościół Scjentologiczny potępia trend, wskazując na naruszenia prawa

To kolejny rozdział w długiej historii napięć między Scjentologią a internetem. Już wcześniej organizacja prowadziła batalie prawne o ujawnianie swoich tajemnic, a także była celem protestów społeczności internetowych. Dzisiejszy trend z TikToka pokazuje, że konflikt między zamkniętymi strukturami a kulturą viralowej rozrywki wciąż się pogłębia.

Na czym polega Scientology Speedrunning?

Zjawisko "Scientology Speedrunning" wywodzi się z kultury gier, gdzie liczy się jak najszybsze przejście poziomów, często przy użyciu sprytnych skrótów. W wersji przeniesionej do rzeczywistości twórcy internetowi próbują jak najdalej wejść do budynków Scjentologii, traktując je jak kolejne etapy gry. Organizacja od lat owiana jest tajemnicą, co tylko zwiększa zainteresowanie i napędza popularność trendu.

- Mają w zwyczaju śledzić, filmować, przesłuchiwać i badać tych, którzy tworzą o nich materiały - powiedział Louie Theroux, autor dokumentu "My Scientology Movie", który badał działania Kościoła Scjentologicznego i jego zamkniętą strukturę.

Nagrania publikowane w sieci często mają lekki, humorystyczny charakter, z dodatkiem efektów dźwiękowych i absurdalnych elementów. Twórcy nadają kolejnym przestrzeniom "poziomy", a niektórzy próbują nawet tworzyć mapy budynków na podstawie nagrań. Wraz ze wzrostem popularności pojawiają się też doniesienia o zwiększonych zabezpieczeniach, co jeszcze bardziej podsyca zainteresowanie i napędza kolejne próby.

Reakcja Scjentologii i historia konfliktów z internetem

Kościół Scjentologiczny zdecydowanie sprzeciwia się temu trendowi, uznając go za realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i naruszenie prawa. Przedstawiciele organizacji podkreślają, że działania twórców wykraczają poza niewinną zabawę i mają poważne konsekwencje.

- Te incydenty nie są żadnym speedrunningiem. To zorganizowane wtargnięcia do obiektów religijnych i informacyjnych w celu zdobycia uwagi w mediach społecznościowych - oświadczył David Bloomberg, rzecznik Kościoła Scjentologicznego.

- W ostatnich tygodniach ludzie wielokrotnie siłą wchodzili na teren nieruchomości Kościoła przy Hollywood Boulevard, zakłócali działalność religijną i informacyjną niszczyli mienie oraz narażali pracowników parafian i odwiedzających - dodał Bloomberg.

Zobacz także:

Źródło: Forbes.com
Autorka/Autor: Oskar Netkowski