Dalsza część tekstu pod wideo:
Ślubne tradycje, które są już przeszłością
Śluby zazwyczaj opierają się na dobrze znanych nam schematach, tradycjach, jednak nawet i one nie są wieczne - zmieniają się z duchem czasu.
Coraz więcej par dba jednak o to, by ich uroczystość była jak najmocniej spersonalizowana, świadomie porzucając dobrze znane im zasady. Które tradycje przestają mieć dla nich znaczenie?
- Dawniej czerń była kolorem żałoby i uważano, że nie należy się w niej stroić na wesele. Twierdzono nawet, że osoba ubrana na czarno wyrażała krytyczny komentarz na temat pary. W dzisiejszych czasach czerń jest uważana za bardzo szykowną, zwłaszcza na oficjalne okazje - tłumaczyła Jodi RR Smith, prezes Mannersmith Etiquette Consulting.
Tradycje ślubne - te zwyczaje poszły w odstawkę
Ekspert od etykiety Nick Leighton przypomniał o tradycji, która kiedyś obarczała kosztami ceremonii wyłącznie rodzinę panny młodej.
- Pomysł, że rodzina panny młodej płaci za wszystko, jest z pewnością związany ze specyficznym historycznym układem, który (miejmy nadzieję) już nie istnieje. Dziś to, kto płaci, zależy od tego, kto ma pieniądze, kto chce się dołożyć i na co para może sobie pozwolić - zaznaczył.
Kiedyś uważano, że jeżeli kobieta bierze ślub po raz drugi, to powinien być on znacznie skromniejszy, a nawet nie powinna ona zakładać białej sukni ślubnej.
- Ślub to ślub, więc jeśli chcesz, żeby był wielki, to śmiało. Chcesz założyć biel? Nie ma problemu. Wszystkie te zasady, które kiedyś regulowały drugie śluby, opierały się na przestarzałych założeniach dotyczących rozwodów i wdowieństwa. Mam nadzieję, że wszyscy już to przeszliśmy - powiedział Nick Leighton.
Założycielka szkoły etykiety Jackie Vernon-Thompson przekazała, że tradycją odchodzącą do lamusa jest brak informacji o preferowanych prezentach, a w szczególności pieniądzach.
- Pogląd, że nie należy prosić o prezenty pieniężne, znacznie się zmienił. Wiele par, zwłaszcza tych, które budują swoje życie, chętnie korzysta z pomocy finansowej. Obecnie powszechnie przyjmuje się udzielanie wsparcia poprzez rejestry darowizn, fundusze na miesiąc miodowy, a nawet wkłady na rzecz ważnych celów, takich jak dom czy przyszłe inwestycje - podkreśliła ekspertka.
Zobacz także:
- Czy ślub w bardzo młodym wieku to dobry pomysł? "Musieliśmy szybko dorosnąć"
- Rozwiodła się po 4 miesiącach. W rocznicę ślubu pokazała najpiękniejsze chwile z wesela
- Panna młoda doprowadziła świadkową do płaczu. "Wybrała nam sukienki za 800 złotych"