"Eros alato con mano" Igora Mitoraja na aukcji. "Antyk jest kochany właściwie przez wszystkich"
Dlaczego warto wybrać się na aukcję?
Odpowiedzi na to pytanie udzieliła nasza gościni.
- Chciałabym zaproponować na najbliższej, wiosennej aukcji rzeczywiście niebywałą podróż. 140 prac wyśmienitych artystów - powiedziała.
W naszym studiu pojawiły się również niektóre z dzieł, które znajdą się na aukcji.
- Julian Fałat. Sztandarowa jego praca. Temat młodopolski, roztopy wiosną, w związku z tym znowu bardzo na czasie. Właściwie praca, która nie omija żadnej wyjątkowej i dobrej polskiej kolekcji sztuki XX wieku. Zostańmy jeszcze na chwilkę w Krakowie. Jacek Malczewski (...). Jego portrety pokazywane wielokrotnie na płótnach. Znanych osób, szanowanych. Tym razem pokazujemy na aukcji wiosennej obraz Jana Szembeka, osoby, która była bardzo związana z polityką, z życiem społecznym w tamtych czasach - mówiła Iwona Buchner-Grzesiak.
"Eros alato con mano" Igora Mitoraja
Prawdziwą perełką aukcji jest rzeźba autorstwa Igora Mitoraja przedstawiająca Erosa w kobiecej postaci, wykuta w bloku karraryjskiego marmuru.
- Praca dotknięta oczywiście geniuszem artysty i jego ręką. Wszystkie prace, które są wykonane z kamienia i z marmuru, w których widać rękę mistrza, są wyjątkowe i naprawdę we wnętrzach wyglądają fantastycznie - mówiła przewodnicząca Rady Nadzorczej Domu Aukcyjnego Polswiss Art.
Prace Igora Mitoraja w ostatnim czasie są niezwykle rozchwytywane.
- Myślę, że powiedziano o nim bardzo wiele, ale antyk jest kochany właściwie przez wszystkich. Był i jest, i pewnie będzie. Igor też kochał antyk (...). Warto to zobaczyć, warto spojrzeć na tę pracę, bo jest absolutnie unikatowa i wyjątkowa, ta delikatność, a przy tym monumentalizm tej pracy naprawdę jest niebywały - dodała Iwona Buchner-Grzesiak.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Polak stworzył największą rzeźbę na świecie. Jaką historię skrywa Pomnik Szalonego Konia?
- Monumentalna rzeźba Igora Mitoraja w Warszawie. "Coś niebywałego"
- Katowice mają swojego giganta. "Jest w nim dużo metafor"
Autorka/Autor: Michalina Kobla
Źródło zdjęcia głównego: East News/Wojciech Olkuśnik