- Dla przedszkolaków wakacje to nie tylko wyjazdy, ale przede wszystkim czas spędzony z rodziną i wspólne przygody z najbliższymi.
- Dziecięce opowieści o letnich planach potrafią zaskoczyć. Od taty bojącego się zasnąć w samolocie po próbę znalezienia domu dla pięciu kotków.
- Choć nie brakuje marzeń o podróżach, morzu i plaży, mali rozmówcy są zgodni: najważniejsze jest to, że podczas wakacji rodzice mają więcej czasu tylko dla nich.
Wyspy Kanaryjskie, łódka i koty do adopcji. Przedszkolaki o wielkich planach na lato
Dla Wojtka wakacje oznaczają jedno: kąpiele w morzu i basenie. W tym roku wybiera się na Wyspy Kanaryjskie i, co ciekawe, bardziej od samego lotu interesuje go... samopoczucie taty. Okazuje się, że tata nie przepada za podróżowaniem samolotem. Na szczęście syn dzielnie go wspiera.
- Żeby się nie bał, wszystko będzie dobrze - tłumaczył chłopczyk. A czego właściwie obawia się dorosły?
- Że zaśnie i nie zdąży do toalety - odparł rezolutny przedszkolak.
Trudno powiedzieć, czy taki lęk znajduje się w podręcznikach psychologii lotniczej, ale dla kilkuletniego syna wszystko jest całkowicie jasne.
Inne dzieci również mają już sprecyzowane wakacyjne plany. Max nie może doczekać się wyjazdu do dziadków i do Włoch. Przy okazji próbuje nawet znaleźć nowy dom dla kilku małych kotów mieszkających u dziadków.
- Mogę panu dać pięć kotków - proponował Bartkowi Dajnowskiemu. Nasz reporter nie ukrywał, że miał pewien problem z wybrnięciem z patowej sytuacji.
Najlepsze wakacje? Takie, na których jest tata
Choć dzieci opowiadają o wyjazdach, plażach i podróżach, między wierszami pojawia się jeszcze jeden ważny motyw. Dla wielu z nich wakacje są wyjątkowe dlatego, że rodzina ma wtedy czas tylko dla siebie.
- Tata codziennie pracuje do wieczora, więc bawimy się tylko z mamą – mówił Wojtek.
W wakacje sytuacja się zmienia. Jest czas na wspólne gry w karty, łowienie ryb, kierowanie łódką czy budowanie zamków z piasku. Nawet zwykła łopatka urasta do rangi wakacyjnego skarbu, bo przecież bez niej nie uda się zbudować zamku z piasku.
- Tata jeszcze jej szuka, bo nie wie, gdzie jest - zdradził Nikodem. A gdyby jednak nie udało się jej znaleźć?
- No to by nie dało się dużo zbudować - stwierdził. Na szczęście po chwili pada najważniejsze podsumowanie:m- Ale wakacje byłyby udane.
I chyba właśnie w tym tkwi sekret dziecięcego spojrzenia na lato. Nie liczy się idealny plan, egzotyczny kierunek czy komplet zabawek. Najważniejsze są chwile spędzone razem. Reszta to tylko dodatki.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- O co - zdaniem dzieci - kłócą się dorośli? "Potrzeba trochę czasu, żeby przestali"
- Co uczniowie słyszą od nauczycieli? "Są takie teksty, które padają praktycznie na każdej lekcji"
- Co o zawodach swoich rodziców wiedzą dzieci? "Zarabia. Tylko nie wiem jak"