- Aysha ma sześć lat i mieszka w miejscowości Ginostra, na włoskiej wyspie Stromboli.
- Dziewczynka chodzi do szkoły, której jest jedyną uczennicą.
- Placówka, do której uczęszcza zaczęła działać po ponad dwudziestoletniej przerwie.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Najmniejsza szkoła w Europie
Ginostra to niewielka miejscowość w zachodniej części włoskiej wyspy Stromboli. Żyje tam zaledwie 40 osób. Jedną z nich jest 6-letnia Aysha. Dziewczynka rozpoczęła właśnie naukę w pierwszej klasie i jest jedyną uczennicą szkoły. Placówka zaczęła działać - specjalnie dla niej - po ponad dwudziestoletniej przerwie.
Ponowne otwarcie szkoły, która mieści się w budynku parafii, było możliwe dzięki zaangażowaniu rodziców Ayshy. Zależało im, aby ich córka uczyła się na miejscu, ponieważ nauka w innej lokalizacji wiązałaby się z niebezpiecznymi przeprawami przez morze. Co więcej, zimą wyspa bywa odcięta od świata, przez to, dziewczynka miałaby przerwy w nauce.
Najmniejsza szkoła w Europie. Jak wygląda nauka w placówce?
Dziewczynka przez cały rok będzie pod opieką tylko jednej nauczycielki. To jej zadaniem będzie zrealizowanie wymaganego programu nauczania i dostosowanie go do uczennicy.
Warto dodać, że Aysha nie ma wokół siebie rówieśników. Dopiero latem, kiedy wyspę odwiedzają turyści spędza czas z innymi dziećmi.
Zobacz także:
- Zajęcia dodatkowe dla dzieci i rodzice pod presją. "Ważna też jest nuda"
- Gdy miała 7 lat, mama porzuciła ją w szkole. "Nie wiedziałam, co się dzieje"
- "Uczeń miał się zachowywać grzecznie" - przeszłość vs. teraźniejszość w polskiej szkole