"Uczeń miał się zachowywać grzecznie" - przeszłość vs. teraźniejszość w polskiej szkole

Szkola_rep_1
Co ukształtowało dzisiejszą szkołę?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dziś mamy stołówki ze starannie dobranym jedzeniem, doskonale wyposażone pracownie i zaangażowanych rodziców. Polska szkoła nie zawsze tak jednak wyglądała. O tym, co na przestrzeni lat zmieniło się w rodzimej edukacji, sprawdziła reporterka Dzień Dobry TVN. Jak naukę wspominają starsze pokolenia, a co dziś istotne jest dla najmłodszych?

Polska szkoła we wspomnieniach

Nowoczesne sale lekcyjne, interaktywne pomoce dydaktyczne, indywidualne podejście do ucznia oraz troska o jego dobrostan psychiczny. Na przestrzeni lat polska szkoła przeszła wiele zmian. Choć w niektórych obszarach wciąż potrzebne są dalsze usprawnienia, kierunek pozostaje niezmienny – większa otwartość i nowoczesność. Nie zawsze jednak tak było.

- Poszłam do pierwszej klasy w 1958 roku. Te moje koleżanki, moi koledzy byli jakoś tak wychowywani, że nie było z nimi kłopotu. Był wymóg, by nosić fartuszki - powiedziała Krystyna Boner. - Uczeń miał się zachowywać grzecznie, miał być ukształtowany w taką, a nie inną wizję państwa i miał się dostosować do tego, co się działo w szkole - wyjaśniła psycholożka dziecięca Joanna Maciakiewicz.

Jak zmieniło się polskie szkolnictwo?

Na przełomie lat 70. i 80. zaczęła się pojawiać opozycja zarówno w życiu społecznym, jak i w murach szkół.

- W szkole (...) pojawiały się dzieciaki, które potrafiły powiedzieć "nie", dlatego że w ich domach też już mówiono "nie" - powiedziała wychowywana w latach 80. dziennikarka Radia Wrocław Katarzyna Górna-Drzewosz.

Ta zmiana nastawienia młodych ludzi wymusiła także ewolucję roli nauczyciela. Dawniej pedagodzy cieszyli się dużym prestiżem i rzadko poddawano ich decyzje krytyce. Obecnie w szkołach panuje większa otwartość – nauczyciele zachęcają do dialogu, stawiają na współpracę i indywidualne podejście do każdego ucznia, wspierając jego aktywność i samodzielność.

Równocześnie wśród nauczycieli pojawia się zdrowa konkurencja, która mobilizuje do doskonalenia metod nauczania i wychowawczych.

- Dzisiejszy nauczyciel to jest ten, który inwestuje w siebie, inwestuje w swój rozwój. Nie przekazuje wiedzy technicznej, ale przekazuje umiejętności i kompetencje społeczne takie, które mogą być punktem wyjścia w przyszłości do budowania nowej jakości życia - powiedział profesor Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. Arkadiusz Urbanek.

- Myślę, że ta zmiana, która nastąpiła w szkole, jest naprawdę bardzo ważną i dobrą zmianą. Dzieci, które były grzeczne zmieniły się w dzieci szczęśliwsze, bo mogą być sobą - podsumowała Joanna Maciakiewicz.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: Dorota Kuźnik