Fakty i mity o szkołach katolickich. Jak naprawdę wygląda nauka w tych placówkach? "Bardzo cenię to, że był rygor"
Jak wygląda nauka w szkole katolickiej?
Klaudia przez większość swojej edukacji uczęszczała do szkoły publicznej, jednak w ósmej klasie jej rodzice podjęli decyzję o przeniesieniu jej do szkoły katolickiej. Jak sama przyznaje, zmiana była dla niej zauważalna już od pierwszych dni, przede wszystkim pod względem atmosfery i organizacji nauki.
- Z klasy, która liczyła około 34 uczniów przeniosłam się do klasy liczącej 10, łącznie ze mną. Na pewno nie jest to tak, jak się pokazuje w filmach, że nie było takiego typowego bata nad nami. Mieliśmy dużo luzu, mieliśmy dużo wycieczek, mieliśmy mundurki, ale tylko na uroczystości. Tak to mogliśmy chodzić sobie tylko tak, jak chcemy - przyznała.
Jak podkreśla, w szkole katolickiej duży nacisk kładziony był na zasady dotyczące wyglądu, ale także na codzienny porządek i relacje w klasie. Istotnym elementem dnia była również praktyka religijna, która pojawiała się regularnie w planie zajęć.
- Na pewno w takiej szkole katolickiej na początku lekcji jest modlitwa. Nie u wszystkich nauczycieli, aczkolwiek u większości tak było. Na końcu dnia również była modlitwa, też często jak były jakieś takie nawet mniej ważne święta katolickie, to po prostu zamiast iść na lekcje szliśmy do kościoła - dodała.
Zmienił się także sposób pracy na lekcjach i podejście nauczycieli do uczniów. Mniejsza liczba osób w klasie sprawiała, że każdy był bardziej widoczny i częściej pytany.
- Rodzicom zdecydowanie chodziło o ten spokój i o większe skoncentrowanie się na mnie jako na osobie. Czułam się tak, jakbym miała indywidualne nauczanie, bo tak naprawdę jeśli była nas dziesiątka, to pani czy pan nauczyciel mogli każdego zapytać w trakcie tej jednej lekcji. Trzeba było być zawsze przygotowanym - dodała Klaudia.
Szkoły katolickie pod lupą. Wysoki poziom nauczania i jasne zasady przyciągają rodziców
Szkoły katolickie od lat budzą zainteresowanie rodziców nie tylko ze względu na profil wychowawczy, ale również poziom nauczania. Jak podkreśla ekspertka edukacyjna Edyta Plich, wyniki i rankingi pokazują, że w wielu przypadkach są to placówki osiągające ponadprzeciętne efekty dydaktyczne.
- Kiedy popatrzymy sobie na dane, czyli rankingi, to są szkoły rzeczywiście o wyższym poziomie. Nie wszystkie, ale statystycznie tak jest. I dla wielu rodziców nie religia jest pierwszym wyborem, ale właśnie przekonanie o bezpieczeństwie, dobrze dobranej kadrze, programie wychowawczym i takich klasycznych wartościach, ale też i sposobie pracy, który dzisiaj nazwalibyśmy konserwatywnym, to znaczy są reguły - powiedziała Edyta Plich, ekspertka edukacyjna.
Ekspertka zwraca również uwagę na selekcyjny charakter tego typu szkół. W wielu przypadkach liczba chętnych przewyższa liczbę miejsc, co sprawia, że przy rekrutacji brane są pod uwagę dodatkowe kryteria.
O doświadczeniach z takiej szkoły opowiada również Klaudia, która zwraca uwagę na obowiązujące zasady i konsekwencję w ich egzekwowaniu, ale też na sposób traktowania uczniów.
- Bardzo cenię to, że w tej szkole był rygor. Polegał na tym, że za najmniejsze przewinienie od razu np. u niektórych nauczycieli dostawaliśmy uwagę, ale też bardzo mi się podobało to, że mimo tego, że została nam zwrócona ta uwaga, została ona wpisana do dziennika, to mój wspaniały wychowawca, pan Andrzej zawsze rozmawiał ze mną. Po prostu pytał się mnie, dlaczego? Dlaczego tak postąpiłam? I to właśnie bardzo ceniłam w tej szkole, że była rozmowa - wspomina Klaudia.
Wiara w szkole katolickiej. Jak wygląda modlitwa i edukacja religijna w praktyce?
W szkołach katolickich kwestia wiary i duchowości jest jednym z istotnych elementów programu wychowawczego, jednak, jak podkreślają przedstawiciele takich placówek, nie opiera się ona na przymusie, lecz na dialogu i wzajemnym szacunku.
- U nas w Platerkach staramy się być bardzo otwarci na wszystkich, którzy do nas przychodzą. Warunkiem jest jednak to, żebyśmy się nawzajem szanowali w naszych wyborach, między innymi związanych z duchowością - mówi Anna, przedstawicielka szkoły.
Jak wyjaśnia, kluczowym elementem rekrutacji i późniejszej współpracy z rodzicami jest rozmowa o tym, czym w praktyce jest edukacja w szkole katolickiej.
- My dużo większą uwagę przykładamy do wychowania w szkole. Staramy się budować relacje zaufania i współtworzyć tego młodego człowieka, bo jednak spędza z nami jedną trzecią swojego życia. W związku z czym my musimy być tutaj partnerami dla rodziców i to jest ta relacja, o którą nam chodzi - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl
Zobacz także:
- Pamiętasz te kultowe teksty rodziców? "Nienawidziłam tego. Oddzielenie dorosłych od dzieci"
- Dlaczego dzieci wstydzą się swoich rodziców? "To nie jest niczym dziwnym ani złym"
- Miłego dzionka i smacznej kawusi, czyli rodzice w Internecie. "To jest wyższa szkoła jazdy"