Edukacja seksualna w szkole? "To powinna być część biologii, a nie temat tabu" 

edukacjaseksualna_odc1_screen1
Edukacja seksualna w szkole
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dojrzewanie, emocje, seksualność, ciało - to tematy, o których rozmawiamy z młodymi ludźmi. Posłuchajcie ich perspektywy. W ramach cyklu "Lekcja wychowawcza" licealiści opowiedzieli, co myślą o edukacji seksualnej w szkołach. 

Edukacja seksualna bez tabu. Co o niej myślą licealiści?

Uczniowie II LO im. Romualda Traugutta w Częstochowie otwarcie opowiedzieli o tym, jak postrzegają edukację seksualną w szkołach.

- Najbardziej byśmy chcieli, żeby edukacja seksualna była fragmentem biologii. Po prostu normalnym przedmiotem w klasie, bo to jest część naszego ciała, o której trzeba się nauczyć. Czymś, z czego nie można się zwolnić i co prowadzi osoba, która ma do tego kompetencje – biolog, ktoś, kto potrafi rzeczowo wyjaśnić, jak działa nasze ciało - powiedzieli.

W procesie edukacji, również seksualnej, ważną rolę pełnią rodzice.

- Fajnie mieć tak otwartą relację z rodzicem, żeby nie bać się zapytać. Zawsze to będzie trochę krępujące, ale nie powinno być to absolutnie niewyobrażalne – stwierdzili licealiści.

Nieświadomość to największe zagrożenie

Licealiści z 2 LO im Romualda Traugutta w Częstochowie podkreślają, że edukacja seksualna powinna obejmować nie tylko tematy związane z anatomią czy dojrzewaniem, ale również kwestie zdrowotne.

- Edukacja seksualna powinna dotyczyć wszystkich chorób przenoszonych drogą płciową, bo to jest w tym momencie największe zagrożenie dla młodych osób. Po prostu nieświadomość, jak można zachorować i jak temu zapobiec, to problem, z którym wielu z nas się mierzy - podkreśla Kalina, tegoroczna maturzystka.

Uczniowie zwrócili uwagę, że w szkołach często brakuje informacji o tym, gdzie się badać, jak wygląda profilaktyka, kiedy i gdzie należy szukać pomocy

- Ze szkoły tak naprawdę nie dowiedziałam się nic, oprócz podstawowych rzeczy biologicznych. W podstawówce co roku powtarzano to samo – trochę o emocjach, ale bez konkretów – wyznała licealistka.

Według młodych ludzi, brak systematycznej i merytorycznej edukacji to poważna luka w programie nauczania. Uczniowie przekonują, że nie chodzi o zachęcanie młodych ludzi do aktywności seksualnej, lecz o zapewnienie wiedzy, która daje bezpieczeństwo i zwiększa świadomość.  

- Nie mówię, że mamy mówić młodym ludziom: "róbcie co chcecie". Myślę, że młodzi i tak będą robić, co będą robić. Musimy wyedukować ich odpowiednio, żeby byli w tym bezpieczni. Owszem, uczyć ich abstynencji, ale uczyć też wszystkiego innego, żeby potrafili podjąć świadome decyzje - podsumowała Zofia.

Wiedza daje bezpieczeństwo  

Razem z Fundacją SEXEDPL mówimy o edukacji seksualnej, bo wiedza daje bezpieczeństwo. Jeśli masz pytania dotyczące emocji, relacji, ciała i seksualności wejdź na platformę BEZTABU, gdzie anonimowo i bezpiecznie możesz zadawać pytania ekspertom i ekspertkom SEXEDPL -> https://lekcjebeztabu.pl/beztabu/. Jeśli jesteś rodzicem lub nauczycielem możesz skorzystać z bezpłatnych, rzetelnie przygotowanych scenariuszy lekcji o ciele, emocjach i dojrzewaniu. 

Autorka/Autor: Magdalena Zasadni-Graczyk
Reporter: Magdalena Zasadni-Graczyk