Zostawił przy łóżeczku syna włączoną kamerę. Nagranie obnażyło szokującą prawdę o położnej

Ojciec nagrał położną. Sprawą zajęła się policja
Przemoc fizyczna wobec dzieci
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Image taken by Mayte Torres/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W jednym z amerykańskich szpitali wykryto poważne uchybienia w opiece nad kilkudniowym chłopczykiem. Kamera pozostawiona przez ojca dziecka w sali noworodków uchwyciła moment, w którym położna z niedopuszczalną agresją rzuciła malucha do kojca. Sprawą zajęła się policja.

Skandaliczne zachowanie położnej uchwycone na nagraniu

Na oddziale położniczo-noworodkowym w Good Samaritan University Hospital w amerykańskim stanie Nowy Jork miał miejsce bulwersujący incydent. Pielęgniarka sprawująca opiekę nad małymi pacjentami dopuściła się przemocy wobec jednego z nich. Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki staraniom ojca malucha.

Mężczyznę zaniepokoiło zachowanie syna. W trakcie odwiedzin chłopiec wydawał się niespokojny, w zasadzie nie przestawał płakać. Młody tata zdecydował się zostawić przy jego łóżeczku włączoną kamerę. Urządzenie pozwoliło mu dokonać przerażającego odkrycia. Zarejestrowało moment, w którym położna wzięła na ręce kilkudniowego pacjenta, po czym cisnęła nim w stronę kojca. Maluch upadł na posłanie twarzą w dół.

Położna straciła pracę. Sprawę bada policja

Ojciec chłopca poinformował o zdarzeniu władze szpitala. Na uwagę zasługuje fakt, że w trakcie konfrontacji położna utrzymywała, że jej zachowanie nie było niewłaściwe. Zagraniczne media donoszą, że w placówce przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie, w wyniku którego kobieta straciła pracę. Policja wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Nagraniem z pozostawionej przy dziecięcym łóżeczku kamery zainteresował się także stanowy departament zdrowia.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: kobieta.interia.pl
Autorka/Autor: Magdalena Brzezińska