Zoo w Poznaniu apeluje o pomoc w poszukiwaniu Bożenki. "Mogła zostać wypuszczona celowo"

Zniknęła samica manula - Bożenka.
Zniknęła samica manula - Bożenka.
Źródło: GettyImages/Wirestock/Instagram/zoopoznan
Poznańskie zoo opublikowało pilny komunikat w mediach społecznościowych. Zniknęła samica manula Bożenka. Z ustaleń ogrodu wynika, że ktoś celowo wypuścił zwierzę. - Prosimy o czujność - apelują pracownicy zoo do mieszkańców miasta.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Marcin Kostrzyński
Czym leczą się dzikie zwierzęta?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Poznań. Zoo prosi o pomoc w poszukiwaniu Bożenki

Poznańskie zoo podało, że w trakcie porannego obchodu pracownicy ogrodu zauważyli, iż zostały otwarte pomieszczenia, w których przebywało zwierzę. "Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę" - zaznaczono w komunikacie zoo. "Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986" - podkreślono w komunikacie.

Dziki kot mógł być wypuszczony celowo

Jak podano, manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Ponieważ nie jest to zwierzę udomowione, czy oswojone, w sytuacji stresowej może się bronić. W październiku 2020 r. z poznańskiego zoo uciekł inny manul. Po kilkudniowych poszukiwaniach udało się go złapać po sygnale od osoby, która zauważyła zwierzę w pobliżu ogrodu.

W związku z ucieczką schwytanego kota nazwano Magellanem.

Zobacz także: