Wybory na Węgrzech. Co przyniesie zwycięstwo Petera Magyara? "Różnica wizerunkowa jest bardzo wyraźna"

Wybory na Węgrzech. Co przyniesie zmiana władzy?
Wybory, które zmieniły nastroje społeczne
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Na Węgrzech - po 16 lat - latach doszło do zmiany władzy. Miejsce Viktora Orbána zajmie Peter Magyar. Jak te polityczne roszady oceniają Węgrzy? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Ziemowit Szczerek - dziennikarz i pisarz, autor książki o Węgrzech oraz Ilona Gizińska - ekspertka z zespołu Europy Środkowej w Ośrodku Studiów Wschodnich.

Wybory na Węgrzech 2026. Peter Magyar zwycięzcą

W niedzielę, 12 kwietnia, na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne. Ich wyniki jasno pokazują, że Węgrzy mają dość polityki prowadzonej przez Viktora Orbána i postawili na Petera Magyara.

- Wszyscy zdają sobie sprawę oczywiście, że Peter Magyar jest pracownikiem dawnego reżimu i w gruncie rzeczy, jak to ujął jeden ze słowackich komentatorów, również węgierskim nacjonalistą, który po prostu nie cierpi Rosji, również Orbána. Były też tam sprawy z jego żoną. Jego żona jest prominentną członkinią Fideszu i byłą minister sprawiedliwości. Miała swój udział w aferze pedofilskiej, dlatego ustąpiła. Tam są osobiste rozgrywki, również z Orbánem - mówił Ziemowit Szczerek. Jak dodał dziennikarz i pisarz, choć Peter Magyar nie jest wyborem idealnym, to sam fakt, że po 16 latach udało się odsunąć Viktora Orbána od władzy, to jest to naprawdę duże osiągnięcie.

Węgry. Kto głosował za zmianą władzy?

Do wyborów i za zmianą głosowali w dużej mierze młodzi ludzie.

- To jest zmiana pokoleniowa. Nie tylko dlatego, że dwóch rywali dzieli 18 lat i Peter Magyar jest nawet nazywany młodszą, świeższą wersją samego Orbána. Różnica wizerunkowa jest bardzo wyraźna. Przede wszystkim elektorat młody, wielkomiejski lepiej wykształcony. To jest elektorat Tiszy - tłumaczyła Ilona Gizińska, ekspertka z zespołu Europy Środkowej w Ośrodku Studiów Wschodnich.

Warto dodać, że nowy przywódca Węgier podczas kampanii wyborczej nie skupił się tylko na Budapeszcie.

- To w zasadzie pierwszy od lat ruch partii opozycyjnej, żeby wyjść poza Budapeszt, bo to Budapeszt jest bastionem opozycji tradycyjnie. Peter Magyar stwierdził, że jednak warto zawalczyć również o mniejsze miejscowości, o wsie. Jeździł po całym kraju. Viktor Orbán próbował na ostatnim odcinku dotrzymać mu kroku i też pojechać na prowincję, ale jednak było to trochę za późno - podsumowała nasza gościni.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik