Kapitanem wycieczkowca MV Hondius jest Polak. Do sieci trafiło nagranie

Wycieczkowiec
Kapitanem wycieczkowca MV Hondius jest Polak. Do sieci trafiło nagranie
Źródło zdj. gł.: Grandriver/Getty Images
Do szpitala w Amsterdamie zgłosiła się stewardesa linii KLM z objawami hantawirusa. Miała ona kontakt z pasażerką wycieczkowca MV Hondius, która pod koniec kwietnia zmarła z powodu zakażenia patogenem. Teraz okazało się, że kapitanem statku jest Polak. Do sieci trafiło nagranie dokumentujące, jak informuje o śmierci pierwszego pasażera.
Kluczowe fakty:
  • Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w niedzielę o śmierci trzech pasażerów wycieczkowca, płynącego po Oceanie Atlantyckim.
  • W czwartek stewardesa linii KLM z objawami hantawirusa zgłosiła się do szpitala w Amsterdamie.
  • Okazało się, że Polak jest kapitanem statku. To Jan Dobrogowski.

Dalsza część tekstu pod wideo:

dr n. med. Ilona Derkowska, pediatra
Wirus, który atakuje najmłodszych
Źródło: Dzień Dobry TVN
Holandia. Kobieta z objawami hantawirusa zgłosiła się do szpitala w Amsterdamie

Do szpitala w Amsterdamie zgłosiła się w czwartek kobieta z objawami hantawirusa – poinformowały lokalne media. Stewardesa linii KLM miała kontakt z pasażerką wycieczkowca MV Hodius, która z powodu złego samopoczucia zeszła na ląd, a pod koniec kwietnia zmarła z powodu zakażenia patogenem. Portal RTL Nieuws przekazał, że hospitalizowana kobieta "ma łagodne objawy i przebywa w izolatce w klinice Uniwersytetu Medycznego w Amsterdamie, gdzie przechodzi badania". Wiadomość o zgłoszeniu się osoby z objawami hantawirusa potwierdziło holenderskie ministerstwo zdrowia. Według RTL Nieuws późnym wieczorem 25 kwietnia na pokład samolotu linii KLM lecącego z Johannesburga w RPA do Amsterdamu weszła 69-letnia obywatelka Holandii zakażona patogenem. Załoga uznała jednak, że ze względu na stan zdrowia nie może lecieć i wyprowadzono ją z pokładu. Dzień później kobieta zmarła. Wcześniej kobieta uczestniczyła w rejsie wycieczkowcem MV Hodius, ale z powodu złego samopoczucia zeszła na ląd na wyspie Świętej Heleny, skąd poleciała do Johannesburga. Mąż kobiety zmarł na pokładzie statku 11 kwietnia, z powodu kłopotów z oddychaniem, prawdopodobnie wywołanych przez ten sam wirus. W środę i czwartek przetransportowano do Holandii troje pasażerów MV Hodius, u których stwierdzono zakażenie hantawirusem. Sam wycieczkowiec wypłynął w środę z Republiki Zielonego Przylądka w stronę Wysp Kanaryjskich, gdzie ma się odbyć ewakuacja pasażerów jednostki. Według holenderskich mediów na pokładzie MV Hodius przebywa ok. 150 osób, które pozostają w izolacji w swoich kajutach. Światowa Organizacja Zdrowia odnotowała dotychczas osiem przypadków zakażenia hantawirusem, z czego pięć potwierdzono badaniami laboratoryjnymi. Holenderski resort zdrowia przypomniał, że okres od zakażenia do wystąpienia objawów choroby może trwać od kilku do nawet 60 dni, ale zazwyczaj wynosi od dwóch do czterech tygodni.

Hantawirus na statku wycieczkowym. Kapitanem jest Polak

Twórca cyfrowy i podróżnik Ruhi Cenet przekazał BBC nagranie z wycieczkowca MV Hondius, na którym kapitan Jan Dobrogowski ogłasza śmierć pierwszego pasażera.

- Jeden z naszych pasażerów niestety zmarł ostatniej nocy. Choć to tragiczne, naszym zdaniem stało się to z przyczyn naturalnych. A co do problemów zdrowotnych, z którymi się zmagał, lekarz powiedział mi, że nie są one zakaźne. Z tego punktu widzenia statek jest więc bezpieczny - mówił kapitan w nagraniu z 12 kwietnia, które zostało opublikowane 6 maja.

Więcej informacji na stronie TVN24.

Zobacz także:

Źródło: PAP/BBC
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska