- Bocian Krutek z Krutyni, którego wędrówkę od kilku lat śledzą badacze za pomocą nadajnika GPS, rozpoczął zimą podróż powrotną z okolic Szarm el-Szejk w Egipcie.
- W lutym szybko przemieszczał się przez Dolinę Jordanu, Syrię i Turcję, 5 lutego przekroczył Bosfor, a 16 lutego dotarł w okolice miejscowości Ianca w Rumunii.
- Do swojego gniazda w Krutyni Krutek ma jeszcze około 1200 kilometrów.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Bocian Krutek wraca do Polski
Wraz z pierwszymi oznakami wiosny na południu kraju coraz częściej pojawiają się doniesienia o bocianach wracających z zimowisk do Polski. Szczególną uwagę ornitologów i miłośników przyrody przyciąga Krutek – bocian z Krutyni, którego wędrówkę od kilku lat śledzą badacze za pomocą nadajnika GPS.
Ta zima okazała się dla Krutka wyjątkowo intensywna. Na początku stycznia ptak wyruszył z rejonu Szarm el-Szejk w Egipcie, gdzie spędzał zimowe miesiące. Następnie przez kilka tygodni przebywał w Dolinie Jordanu – jednym z najważniejszych przystanków migracyjnych dla wielu gatunków ptaków. Tam korzystał z obfitych żerowisk, gromadząc siły przed kolejnym etapem podróży.
Na początku lutego Krutek ruszył dalej na północ. W ciągu zaledwie kilku dni przemierzył terytoria Jordanii i Syrii, by 5 lutego dotrzeć na południe Turcji. Już następnego dnia pokonał cieśninę Bosfor – barierę, która dla wielu ptaków stanowi symboliczny moment powrotu z Azji do Europy. 9 lutego bocian znajdował się w okolicach miejscowości Beyciler w europejskiej części Turcji, kontynuując lot w stronę Polski.
Bociany wracają z Afryki
Tak szybkie tempo migracji o tej porze roku zaskakuje ornitologów. Większość bocianów zimujących dalej na południu Afryki – zwłaszcza w Czadzie i Sudanie – dopiero przygotowuje się do drogi powrotnej. Ich przylotu na europejskie lęgowiska spodziewamy się dopiero pod koniec marca lub na początku kwietnia.
Krutek ma więc za sobą jeden z najtrudniejszych etapów swojej wędrówki. Jeśli pogoda będzie sprzyjać, wkrótce ponownie pojawi się nad Warmią i Mazurami, gdzie od lat gniazduje. Jego historia to nie tylko fascynująca opowieść o wytrwałości, ale też cenne źródło wiedzy o zwyczajach wędrownych naszych bocianów.
Krutek coraz bliżej domu
16 lutego pojawiły się najnowsze informacje o podróży Krutka.
- 12 lutego Krutek ruszył w dalszą drogę. Wystartował z okolic Beyciler (europejska część Turcji), a następnie przeleciał nad Bułgarią i 16 lutego dotarł w okolice miejscowości Ianca w Rumunii - podał Mazurski Park Krajobrazowy.
Chociaż mazurski bocian ma do swojego gniazda w Krutyni jeszcze 1200 km, może pokonać tę odległość zaskakująco szybko. Taki dystans w lutym pokonał w zaledwie 4 dni.
- Jak będzie teraz? Wszystko zależy od pogody, wiatru i ewentualnych postojów na odpoczynek - czytamy w poście.
Zobacz także:
- Dlaczego nie wszystkie bociany odlatują na zimę? "To są głównie osobniki młodociane"
- Wielka wędrówka bocianów. Są niebezpieczeństwa, o których nie wiemy
- Gdzie bociany budują swoje gniazda? "Ich zły los zgotował im człowiek"
Autorka/Autor: Teofila Siewko
Źródło: Maurski Park Krajobrazowy
Źródło zdjęcia głównego: Julia Costescu / 500px/Getty Images