Dzikie zwierzę utknęło w kominie. Strażacy mówią o pierwszym takim przypadku

Sowa utknęła w kominie
Sowa utknęła w kominie
Źródło: GettyImages/Chrapuscule/KP PSP Biłgoraj
Strażacy z Biłgoraju przeprowadzi niecodzienną interwencję. Ratownicy musieli uwolnić sowę, która utknęła w kominie jednego z domów. Jak podkreślił kapitan Mateusz Małyszek, to pierwsza taka interwencja w historii tej jednostki.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250330_Doktor_REP
Skowronek czy sowa? A może coś pomiędzy?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Biłgoraj. Sowa utknęła w kominie

Strażacy z Biłgoraju podzielili się relacją z dość nietypowej interwencji. Funkcjonariusze dostali zgłoszenie o dziwnych dźwiękach dochodzących z przewodu dymowego w jednym z domów. Po otrzymaniu zgłoszenia szybko dotarli na miejsce. Okazało się, że w kominie znajduje się sowa.

Jak przekazał kapitan Mateusz Małyszek z Komendy Powiatowej PSP w Biłgoraju, aby uwolnić zwierzę, trzeba było użyć specjalistycznego sprzętu. - Ptak został wyjęty przez wyczystkę - zaznaczył.

Strażacy ruszyli na ratunek sowie

Całe szczęście sowa nie doznała żadnych obrażeń. - Po krótkiej obserwacji została wypuszczona na wolność - dodano w komunikacie opublikowanym na stronie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju.

Zdarza się, że ptaki mylą kominy z dziuplami, jednak strażacy podkreślają, że jest to nietypowa akcja, biorąc pod uwagę historię tej jednostki.

- Wcześniej pomagaliśmy bocianom, które wypadły z gniazd czy też łabędziom, które przymarzły do tafli jeziora, sowa w kominie zdarzyła się po raz pierwszy - podsumował kapitan Mateusz Małyszek.

Więcej w TVN24.

Zobacz także: