- Kamil Siwiński uratował jagniątko, które zostało odrzucone przez matkę.
- Gość Dzień Dobry TVN zaczął samodzielnie dostarczać mu pokarm oraz dbać o jego podstawowe potrzeby.
- Choć, jak podkreślił, bardzo zżył się z owieczką, ta wkrótce będzie musiała wrócić do stada.
Kamil ocalił jagniątko przed śmiercią
Jak zdradził w Dzień Dobry TVN Kamil Siwiński, pojawienie się w jego życiu małego jagniątka było czystym przypadkiem.
- Od trzech tygodni opiekuję się tym małym barankiem. To jest nasz pierwszy mały, bo mamy na wsi stadko dwunastu owiec i on się urodził bardzo słaby, miał ok. 2 kg i sam by nie przeżył - wyjaśnił.
Gość Dzień Dobry TVN dodał przy tym, że musiał nauczyć zwierzę sposobu, w jaki powinno pić mleko.
- W ogóle nie pił mleka matki, teraz je właśnie dostaje, bo tata codziennie ją doi i przywozimy mu to mleko. Ona go odrzucała, nie chciał pić, a najważniejsze jest to, żeby to mało jagnię dostawało tzw. siarę, czyli bogate mleko. Nie chciał też wstawać, dlatego trzeba było zareagować - zaznaczył.
Jak wygląda codzienność Kamila z barankiem u boku?
Kamil Siwiński nie ukrywał również, że jagniątko musiało być pod opieką lekarza weterynarii.
- Na początku nie miał takiego odruchu ssania, więc trzeba było go karmić ze strzykawki. Tutaj weszła też antybiotykoterapia, elektrolity - zaznaczył.
Jak spało mu się z owieczką?
- Na początku całkiem przyjemnie, bo ona się tak kładła i przytulała, a teraz raczej się kręci, więc się nie wysypiam. Trzeba też było wstawiać co godzinę, bo on beczał, chciał jeść - podkreślił gość Dzień Dobry TVN.
- Będzie mi bardzo szkoda go oddać, ale on musi wrócić do innych owiec, bo łatwiej będzie mu żyć w stadzie - dodał Kamil Siwiński.
Mężczyzna wyjaśnił przy tym, co mogłoby się stać, gdyby zostawił baranka u siebie.
- Mógłby odrzucać inne owce i traktować ludzi, jak swoją rasę - podsumował.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Myszojeleń urodził się w zoo. Zwycięzca aukcji dla WOŚP-u wybierze mu imię
- Polka uratowała kotka i stała się bohaterką w Dubaju. Nagranie ma milion odsłon
- Pierwsza w Polsce karetka dla zwierząt. "To narzędzie ratujące życie"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN