Dalsza część tekstu pod wideo:
Afera Epsteina. Polskie śledztwo w sprawie handlu ludźmi
Informację o wszczęciu śledztwa przekazał w środę rzecznik PK prok. Przemysław Nowak. Jak poinformował w komunikacie, przeanalizowane dotychczas dokumenty wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa handlu ludźmi, polegającego na werbowaniu na terytorium Polski "bliżej nieustalonych osób pełnoletnich oraz małoletnich płci żeńskiej, w tym obywatelek polskich, poprzez wprowadzanie ich w błąd co do rzeczywistego charakteru przyszłego zatrudnienia za granicą, a następnie organizowaniu ich transportu poza granice RP oraz przekazywaniu innym osobom w celu seksualnego wykorzystania".
Śledztwo w polskim wątku afery Epsteina
Prokurator podkreślił, że wszczęcie śledztwa umożliwia przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego.
- Osoby pokrzywdzone mogą się zgłaszać bezpośrednio do Zespołu: sekretariat.pk.zs5@prokuratura.gov.pl – dodał rzecznik PK.
Prokurator podkreślił też, że handlem ludźmi jest m.in.: werbowanie, transport, dostarczanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem m.in. przemocy, groźby, podstępu, wprowadzenia w błąd, wyzyskania błędu lub nadużycia stosunku zależności, w celu jej wykorzystania, nawet za jej zgodą, w szczególności w prostytucji, pornografii lub innych formach seksualnego wykorzystania. - Jeżeli zachowanie sprawcy dotyczy małoletniego, stanowi ono handel ludźmi nawet wtedy, gdy nie zastosowano wyżej wymienionych metod lub środków, na przykład przemocy, groźby – zaznaczył prok. Przemysław Nowak. Handel ludźmi jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 20.
Afera Epsteina
Pod koniec stycznia br. amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
W dokumentach związanych ze sprawą pojawiły się polskie wątki. W początkach lutego premier Donald Tusk mówił, że pojawiły się "pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali z Krakowa pana Epsteina, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt. Dodawał, że takich śladów jest w sprawie więcej. Do tej pory w dokumentach nie znaleziono niemal żadnych wzmianek dotyczących przedstawicieli polskich elit. Jedynym wyjątkiem jest lakoniczna korespondencja Epsteina z tenisistą Wojciechem Fibakiem.
Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk w lutym powołał Zespół Śledczy nr 5 do prowadzenia postępowania przygotowawczego w związku z tą aferą.
- Epstein pisał do księcia Andrzeja. Co kryje ich prywatna korespondencja?
- Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań Andrzeja z Epsteinem. "Jest oświadczenie"
- Przez wiele lat ochraniał księżną Dianę. Teraz ujawnia, jakim człowiekiem jest były książę Andrzej
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/NurPhoto / Contributor